Andrzej Romanowski, profesor UJ i wychowawca młodzieży, w dzisiejszej GW dał lekcję patriotyzmu:„Nie lubię 11 Listopada. Trudno odnaleźć się obywatelowi w patriotycznej fecie urządzanej przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W jego obchodach narodowych wszystko dzieje się w najwyższym patosie i - jak to bywa w takich przypadkach - wszystko jest "przedobrzone".
”Tournée przeciw niepodległości” nazywa wizyty prezydenta w polskich miastach, podważając czystość ich intencji; proponuje prezydentowi, by od historii trzymał się z daleka, dając tym samym podpowiedź generałom, gdzie i z kim mają świętować rocznicę Odzyskania Niepodległości.
Smutny to fakt, że nawet Narodowe Święto jest okazją dla „elit” do walki politycznej i krytyki prezydenta.
http://wyborcza.pl/1,75515,5890583,Nie_lubie_11_Listopada.html.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)