Erynia Erynia
308
BLOG

Mały zestaw do eutanazji

Erynia Erynia Polityka Obserwuj notkę 8

Prestiżowy niemiecki ośrodek badania opinii publicznej TNS Emnid podał, że w Niemczech wzrasta przyzwolenie na eutanazję. Tylko 13% chce, aby była zakazana, natomiast aż 85 proc. chce sama decydować o zakończeniu swojego życie.

 

To nie tylko wynik obawy przed nieuleczalną choroba,  bólem czy wegetacją. Odzwierciedla także stan niemieckiej medycyny paliatywnej, za małą liczbę hospicjów, złą sytuację w domach opieki społecznej,  Od lat media alarmują, że w wielu z nich panują fatalne warunki. Rok temu okazało się, że zaniedbywany jest przeciętnie co trzeci pacjent, dochodziło do sytuacji, że ludzie zapadali na zdrowiu z powodu niedożywienia albo byli przywiązywani pasami do łóżek.   Prawie dwie trzecie pracowników domów starców deklaruje, że wolałoby umrzeć, niż żyć tak jak ich pacjenci.

 

Rząd Niemcy zdecydowanie sprzeciwia się eutanazji.Głównie z tego powodu, że eutanazję - i to przymusową - jako pierwsi w Niemczech zalegalizowali naziści. Pod kryptonimem akcja "T4" w komorach gazowych albo od zastrzyku z trucizną zginęło ponad 100 tys. niepełnosprawnych lub nieuleczalnie chorych osób.

 

Jednocześnie wielu lekarzy prywatnie preferuje takie rozwiązanie. Niemiecki "Bild" podaje, że tylko w klinice uniwersyteckiej w Düsseldorfie co piąty lekarz co najmniej raz w miesiącu odłącza nieuleczalnie chorych od maszyn podtrzymujących życie.  Coraz więcej Niemców omija więc prawo, wyjeżdżając do Szwajcarii, gdzie eutanazja jest legalna, a Ludwig Minelli i jego organizacja Dignitas oferuje usługi „miłosiernego” zejścia z tego świata, za  7 tys. euro. Na szczęście, Polaków na to nie stać, choć planowane reformy naszego rządu przebiłyby niemiecki sondaż, gdyby taki był przeprowadzony u nas.

                                  

                                 Mały zestaw do eutanazji

Erynia
O mnie Erynia

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka