No nie jest jeszcze tak źle z Ukrainą. Stewardesa nie puściła na pokład deputata (posła) bez dokumnetów. Julia Piniżanina nie wpuściła do samolotu Wadima Kolesniczenki, antybohatera ukraińskiej opozycji. Kolesniczenko to twardy "Moskal", lider ugrupowania "Rosyjskojęzyczna Ukraina".
Ale oczywiscie nie dlatego nie wszedł do samolotu, ale dlatego ze nie miał dokumentów. Więc nie poleciał z Kijowa do Symferopola.
Kolesniczenko natychmiast rozpętał aferę pod hasłem: to prowokacja opozycji. Dziennikarz Ukraińskiej Prawdy szybko jednak ustalił, że właścicielami firmy, do której należy samolot jest rodzina premiera Ukraina Mikołaja Azarowa, partyjnego kolegi Koleśniczenki z rzadzącej Ukrainą Partii Regionów.


Komentarze
Pokaż komentarze