Antyfaszysta z Zaporoża nie pójdzie siedzieć, ale przez rok musi trzymać się z dala od jajek i polityków. Sąd za pomazanie jajkiem prezydenta Komorowskiego w Łucku skazał go z paragrafu o chuligaństwie na rok wiezienia w zawieszeniu
Przypomnijmy tylko, że wbrew nadziejom wielu bardzo prawdziwych Polaków łucki jajcarz nie okazał się Ukraińcem, członkiem Swobody i czcicielemem UPA. Jeżeli juz to raczej czcicielem komunizmu i rosyjskiego panslawizmu w jednym.
Iwan Sz. okazał się bowiem płomiennym antyfaszystą, a przy tym a przy tym słowiańsko-rosyjskim patriotą. Zapiekłym wrogiem nie tylko UPA, ale także różnych zachodnich wynalazków, wynalezionych na zgubę Słowian. Takich jak NATO czy Unia Europejska na przykład.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)