Ambasador Rosji w oświadczeniu przesłanym do PAP napisał:
"Jestem głęboko oburzony wybrykiem studenta gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, który poprzez swoją pseudosztukę znieważył pamięć ponad 600 tys. żołnierzy radzieckich, poległych w walce o wolność i niepodległość Polski".
Czyli ambasador NIE ZAPRZECZA, że gwałty miały miejsce a oburza się jedynie na formę.
Forma już została usunięta a brak zaprzeczenia pozostał.
Dziękujemy Panie Ambasadorze!
Teraz tylko przeproście i wszystko się jakoś ułoży!



Komentarze
Pokaż komentarze (5)