pracujący jeszcze prekariusz
Absolutny outsajder
15 obserwujących
34 notki
229k odsłon
256 odsłon

Dionizyjski korybant i marność naszych czasów

Wykop Skomentuj70

Nietzsche, dionizyjski korybant, muzyka i Allan Bloom

Taka bardzo stara niedokończona notka, czy też raczej nie tyle notka a notatki, cytaty

-------

Przez przypadek  natrafiłem na taki artykuł. Alan Bloom, wiele to wyjaśnia i rozjaśnia, nie tylko o FN ale i o naturze muzyki.

Nowy rząd dusz

Allan Bloom

http://www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/06/bloom.html

Platon nauczał, że muzyka ze swej natury ogarnia wszystko, co jest dzisiaj najbardziej oporne wobec filozofii. Być może zatem przez gęstwinę naszego największego zepsucia wiedzie ścieżka ku poznaniu najstarszych prawd. 

Pogląd Platona na muzykę przedstawia się, w uproszczeniu, następująco: rytm i melodia, połączone z tańcem, stanowią barbarzyńską ekspresję duszy. Barbarzyńską, nie zwierzęcą. Muzyka jest motorem ludzkiej duszy w stanie najwyższego zachwytu i trwogi. Nietzsche, który w dużej mierze zgadza się z analizą Platona, mówi w „Narodzinach tragedii” (nie należy zapominać o pozostałej części tytułu: „z ducha muzyki”), że stan ten (który był oczywiście religijny, oddany na służbę bogom) charakteryzowało połączenie okrucieństwa i prymitywnej zmysłowości. Muzyka jest pierwotnym i podstawowym językiem duszy, jej alogonem, pozbawionym artykułowanej mowy czy rozumowania. Nie tylko nie jest rozumna, jest wręcz rozumowi wroga. Nawet kiedy dołączona zostaje artykułowana mowa, pozostaje całkowicie podporządkowana i zdeterminowana przez muzykę i namiętności, które wyraża.

Muzyka powraca tylko u dwóch wielkich krytyków oświecenia i racjonalizmu, Rousseau i Nietzschego, najbardziej muzykalnych spośród filozofów. Obaj uważali, że namiętności – a zarazem służebne im dziedziny sztuki – skarlały pod władzą rozumu, wobec czego skarlał też człowiek i to, co dostrzega on w świecie. Pragnęli pielęgnować wzniosłe stany duszy i na nowo doświadczyć korybanckiego opętania, które Platon miał za rodzaj patologii. Szczególnie Nietzsche pragnął powrotu do irracjonalnych źródeł naszej żywotności, pragnął, by wyschły strumień znów spłynął wodą z barbarzyńskiej krynicy. Drogę do tego celu widział w dionizyjskości i jej pochodnej – muzyce.

Tocqueville ostrzegał nas, że taki właśnie będzie charakter demokratycznej sztuki, lecz jej obecna siła oddziaływania, autorytet społeczny i zawartość przerosły jego najgorsze oczekiwania. Wyobraźcie sobie trzynastolatka siedzącego w salonie rodzinnego domu i odrabiającego zadanie z matematyki ze słuchawkami walkmana na uszach lub przy telewizorze włączonym na MTV. Chłopiec korzysta ze swobód wywalczonych na przestrzeni wieków dzięki przymierzu politycznego geniuszu i politycznego heroizmu, swobód uświęconych krwią męczenników; korzysta z wygód i czasu wolnego dzięki najbardziej wydajnej gospodarce w historii ludzkości; nauka zgłębiła tajemnice natury, aby dostarczyć mu wspaniałego systemu odtwarzania dźwięku i obrazu. Co stanowi uwieńczenie tego postępu? Dorastające dziecko, którego ciało podryguje w takt orgiastycznych rytmów

Przemysł rockowy to modelowy przykład kapitalizmu, który zaspokaja popyt, zarazem go kreując. Pod względem statusu moralnego dorównuje handlowi narkotykami, lecz zjawisko było tak nowe i nieoczekiwane, że nikt nie pomyślał o jego kontrolowaniu, a teraz jest już za późno

http://toporzel.pl/teksty/romantf.html

Wagner

http://pl.wikipedia.org/wiki/Umys%C5%82_zamkni%C4%99ty

Umysł zamknięty – utwór autorstwa Allana Blooma, wydany w roku 1987, będący krytyką ówczesnej kultury amerykańskiej z konserwatywnego punktu widzenia.

Bloom zarzuca społeczeństwu amerykańskiemu relatywizm, pozorny egalitaryzm, niezdolność do budowania prawdziwych hierarchii wartości, płytkość.

Wykop Skomentuj70
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale