pracujący jeszcze prekariusz
Absolutny outsajder
11 obserwujących
4 notki
206k odsłon
163 odsłony

Płaca minimalna a konkurencja czyli trochę wspomnień....

Wykop Skomentuj18

Jest jakiś związek chyba. Zresztą wiele aspektów ten problem ma ale ja w stylu smartfonowym, nieco osobiście i subiektywnie a także wyrywkowo. Postęp. Kiedyś z komputera, później z tableta, teraz z smartfona. Postęp techniczny, metafizyczny regres. Generalnie regres, im doskonalsze narzędzia tym głupiej. Oczywiście ja jestem wyjątkiem. Ale do rzeczy. Napisałem kiedyś program płace-kadry. Udało się sprzedać. Napisać program to potrafię ale sprzedać to już jest trudniej, takie czasy były i są tak ten problem ominę, czasy nie dla mnie. Do sprzedaży nie nadaję się. Udało się niewiele razy sprzedać. Wiem co to ciężka ryzykowna praca na własny rachunek, wiem co to rynek. Rekiny pożerają płotki. Najlepiej pracować na etat, być biurokratą szeroko rozumianym i pierdzieć w stołek. To tak z perspektywy lat wielu. Zero ryzyka, zero rynku wolnego  tego większość chce. Kto jest biurokratą, bardzo szeroko to rozumiem, także np. profesor humanista zajmujący się np zawodowo literaturą czy poezją. Napisałem więc program, wiele lat temu do dziś jeszcze działa tu i tam. Między innymi Społem. Jak wiadomo Społem padło. Postęp czy podstęp, heglowska logika dziejów. PRL to był, może zostało 5% niekiedy mniejsze miasta, na peryferiach, osady, tam są sklepy, ludzie cieszą się, że mają pracę nawet za 2500  brutto. Tak to jest, niekiedy spojrzę w dane i widzę. A tu przychodzi dobrodziej JK i 4 tys brutto obiecuje. Czy MM da, dopłaci do minimalnej. Oczywiście nie, trzeba będzie podnieść więc ceny a i tak Biedronka już teraz tańsza jest. Kiedyś kupowałem w pewnym łódzkim sklepie Społem w okolicach lasu łagiewnickiego piwo. Pozostały bardzo nieliczne sklepy. Znacznie droższe niż w Biedronce. Sklepowa powiedziała, że nienawidzi Biedronki bo oni mają specjalne upusty od producentów, a ci producenci z kolei odbijają sobie straty na małych sklepach i na sklepach Społem oraz że w pobliżu ma powstać Biedronka nowa. Kto zna Arturówek to wie gdzie. W Arturówku mnóstwo Ukraińców, w pewnym hotelu i w tej Biedronce zaopatrują się. Czyli takie sklepy splajtują. No i dobrze, to PRLowski przeżytek. Taki Abramowski marzył o spółdzielczości, pisał także o wolności i państwie. Państwo to wróg wolności i upadek człowieczeństwa, taki prospółdzielczy anarchizm. Zostanie więc tylko polska biurokracja i zagraniczne koncerny oraz Ukraińcy jako siła robocza. Co z tego wyniknie, pożyjemy, zobaczymy. Kaczyński da...

Oczywiste jest, że podwyżka płacy minimalnej ma za cel głównie wzrost dochodów ZUSu ze składek i wzrost dochodów budżetu z podatku, a także ma zapewnić napływ Ukraińców czy teź przeciwdziałać dalszej ich migracji. Pozostanie więc polskie państwo jako wydmuszka, z rozdętą biurokracją... 

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka