Gorące tematy:

pracujący jeszcze prekariusz
Absolutny outsajder
13 obserwujących
14 notek
210k odsłon
158 odsłon

Sztuki (z)gładziciele...

Wykop Skomentuj20

Gdańsk. Zimno, wieje, nad morzem nie idzie wysiedzieć, wiatr i fale ogromne, wiatr przewieje wszystko. Trochę po Gdańsku łazimy a później autobusem do domku przy ujściu Wisły. Trochę po lesie, ale nad morzem bez morza, dziwne to. Fronty ponoć przechodzą. W domku telewizor a tam dzień świra i pisowska propaganda. Stal się leje a postkomunizm nadal trwa. Taki jeden skrzeczy. Weszliśmy do Empiku, tysiące książek po 50 zł, w Biedronce taniej bo można kupić cegłę za 10 zł. Byłem zdezorientowany, śmierć sztuki przy obfitości książek niebywałej. Kataklizm niebywały, tysiące niby książek. Jakieś czasopisma z dziedziny kultury, miesięczniki, kwartalniki ale po ponad 20 zł, za drogo. Kupiłbym za 1 zł góra. Kupiłbym za 1 zł czy na wagę po upływie terminu ważności bo co z tym robią, wyrzucają, palą czy na przemiał... 

Przypomniałem sobie. Sztuki gładziciele. Literaci, malaraci no i czasy mało artystyczne. Czasy zresztą dla motłochu i tego prostackiego i tego wykształconego.

Historycy sztuki tak długo gadają o sztuce, aż zagadają ją na śmierć. Sztuka ulega śmiertelnej zagładzie, zagadana przez historyków sztuki. Mój Boże, ile to razy myślę sobie, siedząc tu, na tej ławce, kiedy historycy sztuki przeganiają przede mną te bezradne hordy, jak mi żal wszystkich tych ludzi, z których ci właśnie historycy sztuki wyganiają sztukę, i to wyganiają na całe życie, powiedział Reger. Zajęcie historyka sztuki to najniecniejszy proceder, jaki istnieje, bredzącego zaś historyka sztuki, a istnieją przecież wyłącznie bredzący historycy sztuki, należałoby przegonić batem, przegnać ze świata sztuki, powiedział Reger, przegnać ze świata sztuki należałoby wszystkich historyków sztuki, ponieważ historycy sztuki to istni gładziciele sztuki, nie wolno nam wręcz dopuścić do zagłady sztuki przez historyków sztuki, czyli sztuki gładzicieli. Kiedy słuchamy historyka sztuki, robi się nam niedobrze, powiedział, słuchając historyka sztuki, zaczynamy rozumieć, jak sztuka, o której on bredzi, ulega zagładzie, jednocześnie z bredniami historyka sztuki kurczy się sztuka i ulega zagładzie. Tysiące, ba, dziesiątki tysięcy historyków sztuki, bredząc, dokonują zagłady sztuki, powiedział. Historycy sztuki to rzeczywiście zabójcy sztuki, słuchając historyka sztuki, przyłączamy się do zagłady sztuki, tam, gdzie zabiera głos historyk sztuki, sztuka ulega zagładzie, taka jest prawda. Ja w swoim życiu mało czego nienawidziłem bardziej niż historyków sztuki...

Historycy sztuki, historycy literatury...

Ze smartfona napisane, idę z postępem. Śmierć sztuki i jej zbiurokratyzowanie i uetatowienie. No bo na co i po co komu sztuka, wystarczy disco polo, które dziś rządzący dostarczają masom. Taka jest istota biurokracji bez względu na dziedzinę. Dziedzina to tylko pretekst, ważne jest aby biurokratą być a reszta to tylko jest pretekst. Sztuka to jeszcze sztuka, brzmi to dumnie ale jest tysiąc innych dziedzin. Często to jest zupełne nic ale wrzaskliwe i ekspansywne. 

Zresztą sztuki gładziciele to nie tylko historycy sztuki. Po ziemi przecież skacze ostatni człowiek, który wszystko zdrabnia. Myśmy szczęście wynaleźli. Co tam sztuka, czy są z tego pieniądze, no chyba, że etat. 

Czy sztukę trzeba wyganiać z ludzi, tak rozmyślam nad tym fragmentem. Przecież jej nie ma. Po co wyganiać coś co nie istnieje i nie jest potrzebne. Po co to komu i na co, no chyba że jest etat, dotacje czy fundacje tzn jako pretekst czy tytuł do otrzymania wynagrodzenia. I to jest zresztą istota biurokracji z każdej dziedziny. Ważny jest tylko pretekst do otrzymania wynagrodzenia. 

Człowiek prosty wie. Człowiek nie tyle może prosty co prostacki i to oni są solą ziemi, tej ziemi. Człowiek taki był i jest i to on rządzi i wrzeszczy. Po co tyle książek czytasz mówiła babcia do mnie. Coś z tego masz, przemawiasz, klaszczą ci. A były to czasy kiedy klaskano i skandowano: partia, naród, naród, partia. To był komunizm. Teraz też klaszczą i skandują, to jest ten postkomunizm. Naród, rodzina, partia. Szukaja postomunizmu u innych a nie widzą u siebie.

I w ten sposób nieco skomplikowałem notkę, przechodząc od sztuki do polityki, może i celowo.

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura