Właśnie Dzisiaj
Właśnie dzisiaj chcę być szczęśliwy
0 obserwujących
76 notek
2413 odsłon
  31   0

26.06.2022, Niedziela

Czy czytam literaturę dotyczącą mojej choroby?

imageW ośrodku leczenia uzależnień nie miałem dostępu do komputera, nawet telefonu. Ba, nawet telewizji nie oglądaliśmy, nie było też gazet. Jedyne, co mogłem czytać, to literaturę z biblioteczki, a ta dotyczyła jedynie uzależnień. Były to naukowe cegły, literatura świętoszkowata (np. żywoty świętych), na taką wyglądająca (Uwierzyliśmy)  oraz parę książek, które łatwiej było przyswoić (np. Anonimowi Alkoholicy wchodzą w dojrzałość). 

A jednak - nie przeczytałem wtedy książki Anonimowi alkoholicy i nie wiedziałem, że nazywa się ją "Wielką Księgą". 

Dostałem ją na pierwszą rocznicę i - choć mam kolejne wydanie - to dumnie stoi na półce i emanuje energią. Dostałem w niej całe mnóstwo dobrych słów i podpisy wszystkich, którzy byli, a była to pokaźna grupa. 

Taką samą energią emanuje obrazek dworku, w którym dałem się zamknąć na terapię, bo na nim również podpisała mi się większość osób w ośrodku. 

Niestety, jak napisane jest w Wielkiej Księdze: Nieliczni z nas doznają zatrzymania choroby. 10% udaje się wytrzymać 2 lata, jak usłyszałem dziś. 2% powyżej 5 lat. Nielicznych, którzy trzymają się głównie dzięki AA, warto słuchać. I czytać ich wypowiedzi w Wielkiej Księdze. 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale