Moja koncepcja Boga Jakkolwiek Go Pojmuję prawdopodobnie znajduje się bardzo blisko koncepcji Mocy z Gwiezdnych Wojen. Jest to siła, która przenika wszystko, jest wszystkim i przepływa przez wszystko.
Nie jestem jedaistą (tak, jest taki kościół).
Kiedyś jednak przeczytałem określenie Wielka Zasada Wszechświata. Przemówiło do mnie, pokazując nieskończoność i potęgę Kosmosu. Ogromne przestrzenie, odległości, niezbadane wciąż zjawiska. I cisza.
Wielokrotnie przekonałem się, że moje życie toczy się według niesamowicie skomplikowanego, przemyślanego i zazębiającego się ze sobą, doskonale skomponowanego planu. Wielka Zasada Wszechświata ma również i ten aspekt.
Lubię gry planszowe, bo mają zasady, takie same dla wszystkich i wymagające wysiłku.
Jesteś częścią Wszechświata, jak gwiazdy i drzewa, masz prawo być tutaj - napisane jest w Desideracie.
Jest mi łatwiej żyć, gdy myślę, że świat nie kończy się na mnie.


Komentarze
Pokaż komentarze