Turysta zmarł po zakażeniu wirusem od komara
Władze stanu Australii Zachodniej poinformowały o śmierci osoby dorosłej, która najprawdopodobniej zaraziła się wirusem Murray Valley Encephalitis (MVE) podczas podróży po regionie West Kimberley. W związku z tym wydano pilne ostrzeżenie dla mieszkańców i turystów odwiedzających północno-zachodnią część kraju.
Służby sanitarne podkreślają, że wirus został wykryty również w regionach Kimberley i Pilbara, więc ryzyko kolejnych zakażeń nadal pozostaje wysokie. To kolejny tragiczny przypadek związany z tą chorobą w Australii. W maju w Terytorium Północnym odnotowano dwa zgony spowodowane Murray Valley Encephalitis, co skłoniło lokalne władze do rozszerzenia alertów zdrowotnych.
Czym jest Murray Valley Encephalitis?
Murray Valley Encephalitis to rzadka, ale bardzo niebezpieczna choroba wirusowa przenoszona przez komary. Atakuje mózg oraz rdzeń kręgowy, powodując zapalenie ośrodkowego układu nerwowego. Wirus występuje głównie w północnej Australii i jest przenoszony przez komary, które wcześniej żerowały na zakażonych ptakach wodnych. Człowiek nie może zarazić się od drugiego człowieka.
Większość zakażonych osób nie odczuwa żadnych objawów lub przechodzi infekcję łagodnie. Problem pojawia się wtedy, gdy rozwija się zapalenie mózgu. Według Australijskiego Centrum Kontroli Chorób nawet jedna trzecia osób, u których dojdzie do rozwoju ciężkiego zapalenia mózgu, umiera. Z kolei nawet połowa ocalałych zmaga się później z trwałymi problemami neurologicznymi.
Nie ma szczepionki ani lekarstwa
Największe obawy specjalistów budzi fakt, że obecnie nie istnieje ani szczepionka, ani specyficzne leczenie przeciwko wirusowi MVE. Pacjenci mogą otrzymać jedynie leczenie objawowe i wspomagające, zwykle w warunkach szpitalnych.
Objawy choroby mogą początkowo przypominać grypę. Do najczęstszych należą:
- gorączka
- silny ból głowy
- nudności i wymioty
- zawroty głowy
- sztywność karku
- senność i dezorientacja
W ciężkich przypadkach pojawiają się drgawki, zaburzenia mowy, śpiączka oraz trwałe uszkodzenie mózgu. U małych dzieci pierwszym i jedynym objawem może być gorączka.
Władze Australii apelują do turystów
Australijskie służby zdrowia ostrzegają, że największe ryzyko zakażenia występuje po porze deszczowej, gdy liczba komarów gwałtownie rośnie. W regionach północnej Australii zagrożenie może utrzymywać się nawet do lipca.
Eksperci apelują do mieszkańców i turystów o stosowanie środków odstraszających owady, noszenie odzieży zakrywającej ciało oraz unikanie miejsc, w których komary występują szczególnie licznie. Zalecane jest także usuwanie stojącej wody wokół domów oraz zabezpieczanie wózków dziecięcych i miejsc noclegowych moskitierami. Choć Murray Valley Encephalitis występuje stosunkowo rzadko, każda epidemia tej choroby traktowana jest jako poważne zagrożenie zdrowia publicznego.
Fot. Komar/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (19)