Taki widok w Tatrach wprawił w osłupienie turystów. Czeszki paradowały w stroju Ewy

Redakcja Redakcja Hobby Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Nagranie z Tatr wywołało burzę w mediach społecznościowych - również w Polsce, gdzie nie brakuje miłośników gór. Dwie turystki z Czech postanowiły wykąpać się w jednym z tatrzańskich stawów po słowackiej stronie granicy. Ich zachowanie zostało nagrane i szybko trafiło do sieci. Internauci nie kryją oburzenia, a kobietom grozi bardzo wysoka kara finansowa.

Nagranie gołych kobiet z Tatr obiegło internet

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie po słowackiej stronie Tatr. Na opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu widać dwie turystki, które rozebrały się i weszły do jednego z górskich stawów.

Film szybko zyskał ogromną popularność i wywołał lawinę komentarzy. Autorzy publikacji na profilu TATRY zwrócili uwagę, że kobiety złamały obowiązujące przepisy i wykazały się brakiem szacunku dla chronionej przyrody. W komentarzach internauci zaś nie szczędzili turystkom krytyki. „Grzywna w wysokości 3300 euro i eksmisja... Jak to robią Polacy” – napisała jedna z osób komentujących nagranie.

„Nie rozumiem ludzi, którym nie zależy. Oni po prostu niszczą wszystko wokół, nie doceniają przyrody, zwierząt czy czegokolwiek po prostu...” – dodał kolejny użytkownik.


Za kąpiel w tatrzańskim stawie grożą wysokie kary

Wielu turystów nie zdaje sobie sprawy, że kąpiele w tatrzańskich stawach są surowo zabronione. Zakaz obowiązuje zarówno po polskiej, jak i słowackiej stronie Tatr i dotyczy nie tylko pływania, ale również morsowania czy zwykłego wchodzenia do wody.

Za złamanie regulaminu Tatrzańskiego Parku Narodowego na Słowacji grozi mandat sięgający 300 euro. To jednak nie koniec przykrych konsekwencji. Jeżeli sprawa zostanie skierowana do postępowania administracyjnego, kara może wzrosnąć nawet do 3319 euro, czyli równowartości ponad 14 tys. zł. Właśnie dlatego służby regularnie przypominają turystom o obowiązujących przepisach i apelują o odpowiedzialne zachowanie podczas górskich wycieczek.

Tatrzańskie jeziora i stawy nie są zwykłymi zbiornikami wodnymi. To wyjątkowo wrażliwe ekosystemy, w których żyją organizmy przystosowane do bardzo specyficznych warunków środowiskowych. Nawet krótkotrwała obecność człowieka w wodzie może prowadzić do zaburzenia naturalnej równowagi biologicznej. Problemem są nie tylko kosmetyki czy środki chemiczne pozostające na skórze, ale również mechaniczne naruszanie delikatnego środowiska wodnego. – Mamy tylko jedne Tatry. Chrońmy je wspólnie dla kolejnych pokoleń – apelują autorzy publikacji.

Władze parku przypominają również o innych zasadach obowiązujących na terenie chronionym. Turyści nie powinni schodzić ze szlaków, płoszyć zwierząt ani pozostawiać śmieci. 


To nie pierwszy taki skandal w Tatrach

To kolejny głośny przypadek nieodpowiedzialnego zachowania w najwyższych polskich górach. Niedawno duże kontrowersje wywołał ukraiński influencer, który wjechał sportowym samochodem w rejon Morskiego Oka i urządził sobie tam sesję zdjęciową. Głos zabrał wówczas sam premier Donald Tusk, który zapewnił, że tego typu incydenty będą surowo karane. 

Pracownicy parków narodowych zarówno w Polsce, jak i na Słowacji zwracają uwagę, że rosnąca popularność mediów społecznościowych sprawia, iż część turystów dla atrakcyjnych zdjęć lub nagrań decyduje się łamać przepisy. Znane są też przypadki wypraw ludzi w klapkach lub w szpilkach.   


Red. 

 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości