Gabinet psychoterapeutyczny dla dzieci
Gabinet psychoterapeutyczny dla dzieci

AI wchodzi do gabinetu. Polacy wolą chatbot niż terapeutę

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Ponad 70 procent Polaków korzystało już z chatbota w kontekście relacji osobistych lub emocji. Badania Instytutu Psychologii Polskiej Akademii Nauk pokazują, że granica między narzędziem technologicznym a powiernikiem zaciera się szybciej, niż myśleliśmy. I stawia poważne pytania o przyszłość pomocy psychologicznej.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Ponad 70 procent Polaków korzystało z chatbota w kontekście emocji lub relacji osobistych.
  • Co trzecia osoba odczuwa rozmowę z AI jak kontakt z drugim człowiekiem.
  • Dlaczego Polacy wolą zwierzyć się algorytmowi niż pójść do psychologa.
  • Co mówi prof. Marta Marchlewska z IP PAN o tym, czy AI zagrozi zawodom terapeutycznym.
  • Na czym polega projekt AI PSYCHE i dlaczego dostał 3,8 miliona złotych z Ministerstwa Nauki.

Zwierzamy się algorytmom

Pytania do chatbotów o to, jak radzić sobie z trudnym szefem, jak naprawić relację z bliską osobą albo po prostu jak poradzić sobie z własnym nastrojem, to już codzienność dla milionów Polaków. Instytut Psychologii PAN przeprowadził szeroko zakrojone badania w ramach programu Psychologia dla Społeczeństwa i wyniki są jednoznaczne. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy z chatbotów AI korzystało 52 procent badanych, a 45 procent robi to co najmniej kilka razy w tygodniu.


To nie są już ludzie, którzy pytają algorytm o przepis na obiad. To osoby szukające wsparcia emocjonalnego, próbujące zrozumieć własne zachowanie albo rozplątać konflikty rodzinne. AI weszła do przestrzeni, która przez dekady była domeną terapeutów.

AI cieplejsza niż człowiek? Tak mówią liczby

Wyniki badań IP PAN ujawniają niepokojący, choć fascynujący fenomen. Około połowy użytkowników uważa chatboty za bardziej inteligentne, efektywne i pewne siebie niż przeciętny człowiek. 45 procent ocenia je jako bardziej kompetentne. Co ważniejsze, 47 procent postrzega AI jako bardziej przyjazną, 44 procent jako milszą, a jedna trzecia badanych przyznaje, że bardziej ufałaby algorytmowi niż człowiekowi.

Do tego dochodzi jeszcze jeden wskaźnik: 33 procent użytkowników deklaruje, że rozmowę z chatbotem odczuwało jak kontakt z drugim człowiekiem. Kolejne 24 do 27 procent przypisuje AI intencje lub cechy osobowości.

 To nie jest przypadkowe błędne postrzeganie technologii. To oznaka zmiany społecznej, którą naukowcy z IP PAN zamierzają śledzić przez lata w ramach nowego projektu AI PSYCHE. Prof. Marta Marchlewska, kierowniczka programu badawczego, nie ma złudzeń co do kierunku zmian.

"Warto zastanowić się nad czynnikami, o których nie mówi się jeszcze tak dużo. Przeszliśmy drogę od budowania kontaktów w świecie realnym do komunikacji zapośredniczonej przez internet. Teraz być może wchodzimy w erę, w której zamiast z drugim człowiekiem, będziemy rozmawiać z algorytmem. To musi rzutować na jakość relacji międzyludzkich." powiedziała prof. Marchlewska w rozmowie z Kanałem Zero.


Dlaczego chatbot, nie psycholog?

Odpowiedź nie jest zaskakująca, ale warto ją wypowiedzieć wprost. Szukanie pomocy u sztucznej inteligencji jest po prostu łatwiejsze. AI jest dostępna o trzeciej w nocy, nie ocenia, nie każe czekać miesiąc na wizytę i nie kosztuje 200 złotych za godzinę.

Badania IP PAN pokazują jednak, że problem tkwi głębiej. Barierą przed wizytą u psychologa są nie tylko koszty i czas oczekiwania, ale stygmatyzacja, wstyd przed oceną otoczenia i przekonanie, że człowiek powinien radzić sobie sam. Chatbot omija wszystkie te bariery jednocześnie, oferując pozorną prywatność i anonimowość.

Słowo "pozorna" ma tu kluczowe znaczenie. Zdaniem prof. Marchlewskiej AI nie jest w stanie zastąpić kontaktu terapeutycznego.

"Chatbot, mimo zaawansowania, pozostaje modelem językowym. Nie potrafi realnie empatyzować ani zrozumieć tego, co w nas tkwi głęboko. Kontakt terapeutyczny odbywa się poza słowami, a cała psychologia to coś znacznie więcej niż werbalne tworzenie zdań czy konfirmowanie myśli użytkownika." oceniła badaczka.

Co więcej, według niej technologia może paradoksalnie zwiększyć zapotrzebowanie na psychologów, nie zmniejszyć je. Docelowo chatboty mogą pogłębić problemy z relacjami, które specjaliści będą musieli potem naprawiać w swoich gabinetach.

Kampania i nowe badania

IP PAN odpowiedział na swoje własne wyniki kampanią społeczną pod hasłem "Daj sobie spokój. Czeka u psychologa." Celem jest dotarcie do osób, które nigdy nie skorzystały z profesjonalnego wsparcia, oraz zmiana nastawienia tych, którzy do terapii podchodzą sceptycznie.

 Kampania obejmuje spot internetowy, działania w mediach społecznościowych oraz, wspólnie z partnerem AK Media, plakaty i materiały graficzne w kawiarniach, przychodniach, bibliotekach, domach kultury i szkołach. W akcję zaangażowali się m.in. piosenkarz Krzysztof Zalewski, aktorka Katarzyna Kołeczek oraz dziennikarze Marta Nowak i Szymon Bujalski.


 Naukową odpowiedzią na obserwowane zjawisko jest projekt AI PSYCHE, w którym naukowcy z Laboratorium Poznania Politycznego IP PAN przez cztery lata, do 2030 roku, będą śledzić, jak coraz bliższe relacje z chatbotami wpływają na nasze życie codzienne, relacje społeczne i postrzeganie świata. Projekt otrzymał dofinansowanie z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w wysokości ponad 3,8 miliona złotych.

red

Fot: Gabinet psychoterapeutyczny dla dzieci /East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości