Byłem w wielu związkach. Krótkich, długich, namiętnych i toksycznych. Były burzliwe, spokojne, ciepłe i zwariowane.
Lubiłem mówić, że każdą z tych kobiet kochałem, nawet jeśli dotyczyło to tylko jednej nocy lub nawet jej fragmentu. Prawda jest jednak taka, że nie miało to za wiele wspólnego z miłością. Tym niemniej, bez tych przeżyć nie byłoby dzisiejszej mojej miłości do Żony czy Synów.
Uczyłem się miłości, choć często był to tylko seks. Pociąg seksualny. Pożądanie.
Picie to tylko skutek, nie przyczyna, powiada jedna dziewczyna, którą poznałem dzięki AA. Myślę, że moje picie wynikało również z tego, że jest mi ciężko nawiązać relacje. Zazdroszczę osobom, które mają przyjaciół od urodzenia czy nawet przedszkola, do którego nie chodziłem. Nie mam przyjaciół nawet ze studiów, bardzo niewielu znajomych pozostałych po okresie picia.
Myślę że to relacji szukałem w barach, knajpach i piwiarniach, a także szemranych lokalach. Tylko ich tam nie było.
Były we mnie, tylko bałem się szukać.
Notkę można zobaczyć w formie materiału na YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze