Jesteś częścią wszechświata, jak gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj, powiada Desiderata. Nie wiem, czy przechodzimy w ciągu karmicznym - od kamienia do człowieka, aż po istotę duchową, czy jakkolwiek to się nazywa.
Nie wiem, jak to jest z fizyką i Wielkim Wybuchem. Nie wierzę w to, co opisane w Genesis (po polsku to chyba Księga Rodzaju. Podoba mi się za to początek Ewangelii wg Św. Jana: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało.
Nawet kiedyś umiałem to wszystko powiedzieć po łacinie.
Wierzę w sprawczą moc słowa, dlatego powtarzam sobie afirmacje w formie mantr. Wierzę w to, że jeśli przekonam swoją głowę, że będzie dobrze, to rzeczywistość wokół mnie prędzej czy później sama się do tego dostosuje.
Jestem twórcą wszystkiego co jest, ten punkt lubię powtarzać najczęściej.


Komentarze
Pokaż komentarze