W Modlitwie o pogodę ducha, chyba najbardziej podoba mi się pierwszy wers: Użycz mi pogody ducha, abym godził się.z tym, czego nie mogę zmienić.
Przed odwykiem nie znałem tej modlitwy. I ten wers był dla mnie największym odkryciem od czasu chleba na tosty. A to dlatego, że wcześniej nie wiedziałem po prostu, że tak można.
Irytowałem się zatem tym, że ktoś się spóźnia. Na terapii usłyszałem: Spójrz z jego strony na sytuację. Może coś się stało i nie ma jak dać ci znać.
Dopuszczam taką możliwość, wolę myśleć, że człowiek miał coś ważnego do załatwienia, dlatego nieco się spóźnia. Ja wciąż przychodzę nieco przed czasem. Staram się czekać cierpliwie, przez 15 minut.
Ostatnio moja Żona poszła na spotkanie z koleżankami. Denerwowałem się, bo było kilka spraw, przy których potrzebowałem Jej pomocy. Przyszła 3 godziny później niż ustalaliśmy, więc wszystko załatwiłem sam.
Byłem trochę zły. Z dzisiejszej perspektywy myślę, że to dlatego, iż nie mogłem znaleźć sobie miejsca.


Komentarze
Pokaż komentarze