Szczerość nie jest najlepszym pomysłem, bardzo często. Dlatego też przetwarzam to, co mi przychodzi do głowy. Podczas pracy niektórzy moi koledzy mówią, dużo mówią, tylko po to, żeby mówić. Żeby być widocznym. Żeby zaistnieć. I tak irytują mnie maile wysyłane do wszystkich, które zapełniają skrzynkę mailową. Ja odpowiadam tylko do osoby, która napisała, bo ona jest zainteresowana.
Nie lubię urażać ludzi i uważam, że nie jestem za nich odpowiedzialny. Uważam, że każdy powinien odpowiadać za swoje czyny. Uważam, że mają prawo podjąć decyzję, jakkolwiek bym się z nią nie zgadzał.
Mam Przyjaciela, który jest po prostu dobrym człowiekiem. Dlatego też wielu alkoholików, którzy wciąż nie zmienili sposobu myślenia, wykorzystuje jego dobroć, naciągając na zakupy, a czasem wręcz podle manipulując. Tłumaczę mu swój punkt widzenia. Pokazuję, co widzę, a co nie jest dla niego miłe, lecz nie krytykuję go za to, że wciąż pomaga. Wskazuję, co myślę.
Mogę podać rękę, ale wstać człowiek musi już sam - lubi powtarzać tenże Przyjaciel.


Komentarze
Pokaż komentarze