Rozwijaj siłę ducha by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie, można przeczytać w Desideracie. Prawda jednak jest taka, że nie można tego zrobić na sucho, w teorii, ucząc się czegoś tylko przez czytanie o tym czy słuchanie wykładu.
Siła pochodzi z praktyki, tak samo jak umiejętności walki przychodzą w trakcie praktycznego treningu. Różnica polega na tym, że w sportach lub sztukach walki po ćwiczeniach solo przychodzi czas na sparingi, natomiast przy sile duchowej to w trakcie walki tworzy się siła.
Zatem - bez trudności nie ma umiejętności radzenia sobie z nimi.
Mam takie okresy, że nie chce mi się nic, że czuję się zmęczony, mam dość. Gdy wydaje mi się, że trudności narastają w tempie geometrycznym i już nic mnie nie uratuje. Że to się nie uda. Że to wszystko jest bez sensu. I jeszcze - że jest przecież droga na skróty.
Nie piję już czas jakiś i nauczyłem się podczas tego okresu wielu rzeczy. Najważniejsza jest jednak taka, że dróg na skróty nie ma i jak trzeba coś przecierpieć to nie można tego obejść.
Notkę można obejrzeć również w formie materiału w serwisie YouTube.


Komentarze
Pokaż komentarze