Podczas spotkania prezydenta Rosji Dmitria Medwiediewa z działaczami na Kamczatce wyszły na jaw skruwane jak dotąd rozbieżności miedzy nim i Władimirem Putinem. «Bardzo źle , kiedy wszytskie decyzje , w tym te na poziomie wykonawczym są podejmowane przez prezydenta», - powiedział Medvwedew. «Chodzi o to , ze w ten sposób nie da się rządzic krajem efektywnie».
Stwierdził , ze ostatnimi czasy w rękach Kremla skupiła się zbyt wiele uprawnień i proces podejmowania decyzji stał sie w ten sposób zbyt długi i przeszkadza w pracy rządu.
Wypowiedzi te brzmiały jak tłumaczenie , dlaczego większość decyzji podejmowanych jest teraz właśnie przez premiera czyli Władimira Putina. Widać jednak , ze prezydentowi Rosji , mimo oficjalnie głoszonej jedności wyraźnie ciąży skupienie całej decyzyjności w rekach Putina i niezadowolenie z takiego ręcznego sterowania.
Styl kierowania krajem przez Putina się nie zmienił . Zmieniło sie tylko piastowane przez niego stanowisko. Na prezydenta namaścił Medwiediewa jak sie wydawało człowieka mu oddanego i pozbawionego własnych ambicji. Czyżby to sie zmieniło? Czy możemy wkrótce być świadkami iskrzenia na linii prezydent - premier w najbliższym czasie? Pewnie nie w takim stopniu jak to ma miejsce w Polsce ale iskrzyć już zaczęło - kwestia czasu kiedy będą wyładowania



Komentarze
Pokaż komentarze (1)