7 obserwujących
21 notek
10k odsłon
  803   0

Polska a strategia neutralności klimatycznej Unii Europejskiej

Wojciech Błasiak

Polska a strategia neutralności klimatycznej Unii Europejskiej

 Na tegorocznym grudniowym szczycie przywódców krajów UE w Brukseli za cel strategiczny uznano osiągnięcie do 2050 roku neutralności klimatycznej. Osiągnięcie neutralności klimatycznej to redukcja emisji gazów cieplarnianych, a w istocie dwutlenku węgla CO2, do poziomu netto zerowego równoważnego z ich absorpcją przez użytki gruntowe, rolnictwo i leśnictwo. Polska, jako jedyny kraj UE, nie określiła granicznej daty dla tej neutralności.

Walka z globalnym ociepleniem jako redukcja emisji dwutlenku węgla

 Ta decyzja o osiągnięciu neutralności klimatycznej do połowy obecnego wieku, była w istocie tylko realizacją zalecenia Komisji Europejskiej z 28.11.2018 roku - "Czysta planeta dla wszystkich. Europejska długoterminowa wizja strategiczna dobrze prosperującej, nowoczesnej, konkurencyjnej i neutralnej dla klimatu gospodarki". Komisja uznała, iż w związku ze zmianami klimatycznymi istnieje pilna konieczność ochrony planety przed globalnym ociepleniem i jego skutkami. Ta ochrona ma polegać na zredukowaniu emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka, a przede wszystkim dwutlenku węgla do roku 2050, a pozostałych gazów cieplarnianych po roku 2050. Redukcja ma dotyczyć nade wszystko energetyki przemysłowej odpowiedzialnej za 75% emisji, przy równoczesnym, acz niesprecyzowanym "zreformowaniu systemu handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych".

 Ma to być dokonane poprzez maksymalizację wykorzystania odnawialnych źródeł energii elektrycznej, "w celu całkowitej dekarbonizacji dostaw energii w Europie", a więc i całkowitej likwidacji przemysłowej energetyki węglowej, choć również i gazowej. Do 2050 toku ponad 80% energii elektrycznej ma pochodzić z odnawialnych źródeł energii i 15%. udziałem energii jądrowej.

 W dokumencie Komisji Europejskiej brak jest wszakże jakichkolwiek szacunków zarówno energetycznych, jak i finansowych. Jest to ogólnikowy dokument w istocie ideologiczny i propagandowy.

 Komisja powołuje się wyłącznie na wydane w październiku 2018 roku specjalne sprawozdanie Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) na temat skutków globalnego ocieplenia o 1,5°C ponad poziom sprzed epoki przemysłowej. I bez zasadniczej redukcji emisji gazów cieplarnianych "średni wzrost temperatury na świecie może osiągnąć 2°C tuż po 2060 r., a potem nadal rosnąć".

 Paradoks czy wręcz krańcowa groteska całej strategii neutralności klimatycznej UE tkwi zaś choćby tylko w tym, że człowiek odpowiada zaledwie za emisję 4,7% CO2, zaś kraje UE łącznie za emisję 11% całej emisji człowieka, a więc w istocie chodzi o strategię ograniczenia emisji o pół procenta (0,517%) w skali świata, co nie może mieć jakiegokolwiek wpływu na światową emisję gazów cieplarnianych.

Pseudonaukowa teza IPCC o wpływie człowieka na zmiany klimatu Ziemi

 Na kilka dni przed światowym szczytem klimatycznym w Kopenhadze w grudniu 2009 roku anonimowi sprawcy ujawnili w Internecie około 5 tysięcy dokumentów i 1 tysiąc e-maili z serwera Climatic Research Unit (CRU) przy Uniwersytecie Wschodniej Anglii w Norwich. Ten ujawniony materiał dotyczący ocieplenia klimatu, zawierał korespondencję e-mailową od 1996 roku do listopada 2009 roku oraz dokumenty ze zbiorami danych i programami komputerowymi do ich opracowania. CRU to kluczowa placówka naukowa dostarczająca dane i opracowania dla Międzyrządowego Zespołu ds. Zmiany Klimatu (IPCC) ONZ. Z treści ujawnionych dokumentów i e-maili wynikało, że naukowcy IPCC, ale także inni naukowcy związani z IPCC, mogli manipulować, a nawet fałszować dane mówiące o antropogenicznym ociepleniu klimatu. Jak powiedział Myron Ebell, dyrektor ds. Energii i Globalnego Ocieplenia w Waszyngtońskim Competitive Institute, „część naukowców, którzy propagowali alarmistyczne podejście do kwestii zmian klimatycznych, zawiązała spisek polegający na tuszowaniu danych naukowych i wprowadzaniu do nich poprawek, dzięki którym mogli osiągnąć swoje cele polityczne. Oczerniali swoich przeciwników i odrzucali dowody naukowe, które nie zgadzały się z ich tezą.”

Ujawnione treści były tak szokujące, że po raz pierwszy od dwudziestu lat opinia publiczna na świecie mogła dowiedzieć się, iż w nauce wcale nie ma konsensusu co do antropogenicznej zmiany klimatycznej. Medialna zmowa milczenia na świecie na ten temat została przynajmniej na krótko złamana.

IPCC powstał w 1986 roku jako organ ONZ i od początku uzasadniał hipotezę antropomorficznego ocieplenia klimatu i konieczność kontroli emisji gazów cieplarnianych, szczególnie dwutlenku węgla. Kolejne raporty IPCC coraz mocniej uzasadniały wpływ człowieka na zmianę klimatu i stawały się podstawą działań politycznych w skali globalnej, od przyjętego w 1997 roku Protokołu z Kioto poczynając.

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka