Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków
209
BLOG

Kto pierwszy zawinił?

Włodzimierz Pańków Włodzimierz Pańków Rozmaitości Obserwuj notkę 0
25.03.2012 00:00 1

Kto pierwszy zawinił?

 

Żeby Czytelnik zrozumiał sens poprzedniej ostatniej notki, przypominam fragment innej, sprzed kilkunastu dni. Pisałem w niej, że pani Redaktorka-Kapralka, o bląd włosach i modnych butach w radio ZET przyciskała swoich gości do ściany: "Czy Polska  jest w upadku?" (a propos jakiegoś transparentu). Goście jakoś miękko potwierdzali.  A szkoda! Przecież jej anty-Polska sie rozrasta, nie tylko po 1989 roku ale wręcz od czasów II Wojny światowej; w Studio Radia Zet siedzieli głównie przedstawiciele tej anty-Polski.

W tym samym  dniu  wyszli zresztą na ulice polskich (wciąż jeszcze polskich) miast w tzw. manifach: jeden, znany mi od czasów tzw. Wypadkow Marcowych, taskał hasło "Pierdolę. Nie rodzę!". Nie mógł zrobić nic lepszego na potwierdzenie lęków Polaków przed Żydami i nawrócenie wielu z nich na anty-semityzm; ja, kiedyś przezywany filosemitą czy szabes-gojem, przyjmująłbym takie reakcje moich Rodaków z pełnym zrozumieniem. Gorszy był tylko masowy udział Żydów w NKWD, który wymordował sto kilkadziesiąt tysięcy Polaków oraz kilkaset tysięcy innych słowian (Ukraińców, Rosjan, Białorusinów) i Bałtów w czasach Jeżowa; Czytelnikowi polecam uważną  lekturę książki amerykańskiego historyka, Thymot'ego Snidera" pt. "Skrwawione ziemie". Zrozumie, skąd się wzięły anty-żydowskie postawy i zachowania przedstawicieli  tych ludów w czasie okupacji i w czasie instalowania (re-instalowania) stalinizmu.

O ile wiem, żaden z sowieckich kolaborantow pochodzenia żydowskiego nigdy nie przeprosił ani Słowian, ani Bałtów, ani własnych rodaków, Żydow, za udział w sowiecko-żydowskim ludobójstwie z lat 30-tych XX wieku, które w odmiennych politycznie warunkach ściągnęło na Żydów nienawiść i odwet zdradzonych współmieszkańców, choć wielomilionowy ich mord okazał się dziełem Niemców, którzy od Żydow żadnej krzywdy nie doznali.

Może uczyni to w imieniu tych nieżyjących już morderców  dzisiejszy "guru" środowisk żydowskich, ogólnie znany socjolog, Zygmunt Bauman, niegdyś instruktor Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który to korpus instalował stalinizm na ziemiach polskich; on podobno tak wiele rzeczy rozumie... Potomkowie ofiar "jeżowszczyzny" (lata 1937-38), w której szeregach co 3, 4 lub 5-ty funkcjonariusz-kat był Żydem - i to nie byli ci z dolnych półek - przyjęliby taki gest z uznaniem i zrozumieniem...

Nie idź tą drogą Sewku Blumsztajnie, bo pomyslimy, że bierzesz odwet, że się mścisz, za prawdziwe i rzekome, niezawinione krzywdy! Nie tylko zresztą Ty

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości