W podręcznikach psychiatrii powinien znaleźć się nowy rozdział pod tytułem „Syndrom teczki Wałęsy”. Przypadkowo bowiem odkryto środek nazwany roboczo „Teczką Wałęsy”, nieznany dotąd medycynie, powodujący różne urojenia i chorobliwe insynuacje u zdrowych zdawało by się z pozoru ludzi. Słynny dopalacz „mocarz” przy tym środku, to kaszka z mlekiem dla niemowląt. Coś takiego od momentu odkrycia LSD jeszcze nie zdarzyło. A najdziwniejsze w tym jest to, że największe spustoszenie czyni „Teczka Wałęsy” w umysłach ludzi związanych z polityką czy mediami. I to prawie wyłącznie o prawicowej prominencji. Ludzie ci po zażyciu tego środka tracą nagle zdolność logicznego myślenia, umiejętność czytania ze zrozumieniem. Do tego dochodzą omany wzrokowe powodujące widzenie tego czego w tej teczce nie ma. Ich wygląd można by scharakteryzować krótko słowami poety „ włos zmierzwiony, wzrok zamglony”. No i charakterystyczny słowotok uniemożliwiający jakąkolwiek werbalną dwustronną komunikację z dotkniętym tym syndromem osobnikiem. Jakby tego było mało to u tych osobników pojawiają się objawy charakterystyczne dla porfirii czy wampiryzmu. Próby oświecenia takiego osobnika powodują tylko wzrost agresji a jego żądza krwi predystynuje do ubrania go w kaftan bezpieczeństwa.
Klasycznym przykładem takiego osobnika jest niejaki Szalony Antek pokazywany wczoraj wieczorem w programie TVP „ Wiadomości”. Prawdą jest, że na głowie Szalonego Antka niewiele było do zmierzwienia ale to nie zmienia faktu.
Krąg ludzi, którzy po zażyciu „Teczki Wałesy” stali się osobnikami groźnymi dla społeczeństwa, gwałtownie w ostatnich dniach rozrósł się Nie rozumiem jak odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo organa mogły dopuścić do wprowadzenia tego środka do obiegu. Chyba, że władzy chodzi o to żeby ludzie pozagryzali się nawzajem przez co mniejszy się obciążenie ZUS-u wypłatami z tytułu rent i emerytur oraz ilość uprawnionych do udziału w programie „500+” co uratuje budżet państwa. I może przy tej okazji znajdą się jeszcze jakieś dodatkowe miliony dla ojca Tadeusza…


Komentarze
Pokaż komentarze (5)