Nie miałem wielu złudzeń.
Ale inni mieli. Uważali, że Tusk nie był zamieszany w aferę hazardową, że nie wiedział, że niewinny.
Dzisiejszy stricte PR-owy ruch - ogłoszenie decyzji w sprawie kandydowania na Prezydenta - w chwili kiedy przed komisją zeznaje Drzewiecki - zniszczył moje złudzenia.
Taki ruch oznacza, że sam Tusk jest zaangażowany w zamiatanie afery hazardowej pod dywan. To oznacza również co najmniej moralną współodpowiedzialność - zarówno za wydarzenia będące historią tej afery, ale i za zamach na demokrację urządzany na każdym posiedzeniu komisji.
Co jest zamachem na demokrecję?
1. Sam fakt, że w Prezydium komisji nie ma przedstawicieli pierwszej największej partii opozycyjnej - to złamanie tradycji demokratycznych, których nie ważyło się nawet złamać SLD podczas afery Rywina.
2. Historia z wyrzuceniem z komisji Wassermanna i Kempy. Można nie lubić swojej opozycji, ale takie praktyki (bardzo nędznie umotywowane) to bandytyzm polityczny mający na celu oczyszczenia pola - aby móc bezkarnie manipulować opinią publiczną bez żadnego sprzeciwu ze strony osób nieumoczonych w aferę.
3. Cenzurowanie pytań opozycji przez przewodniczącego komisji - Sekułę (zapamiętajcie to nazwisko).
4. Słynna sztuczka z pustymi krzesłami, kiedy Sekuła zwracając się do pustych krzeseł przeprowadził procedurę zamknięcia przesłuchania Chlebowskiego. Swoją drogą, czy przesłuchiwany był wtedy na sali???
5. Sztuki ze zwolnieniem Drzewieckiego. Oprócz teatralnych chrząknięć Drzewiecki sprawia wrażenie całkowicie zdrowego, a jego głos brzmi jak zawsze (a ucho do takich rzeczy mam dobre). Oczywiście obstrukcja (wg mnie) rzeczywiście miała na celu zyskanie na czesie i uzgodnienie zeznań.
Cała akcja z ogłoszeniem decyzji w sprawie kandydowania na prezydenta - to próba odwrócenia uwagi widzów i mediów od przesłuchania Drzewieckiego. Jeśli chodzi o TVN, to całkowicie udana.
Sam fakt jednak, że Tusk wziął udział w żenującym spektaklu tuszowania afery hazardowej bardzo źle o nim świadczy. Oznacza to, że Tusk jest współwinny tego co się dzieje, ma o tym pełną wiedzę i co najmniej współdecyduje o akcjach Sekuły, o matactwach Chlebowskiego i Drzewieckiego.
Kto się przyznaje do głosowania na Platformę?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)