Stara doktryna Tuska stosowana z sukcesami przez ostatnie 3 lata w najwiekszym skrócie polega na tym , ze partia ta kreuje wroga,/albo do n-tej potegi podbija rzeczywiste negatywne cechy konkurencji politycznej ./ aby straszyc nim elektorat , takze po to aby na tym podbitym ,czarnym tle zaprezentowac wyborcom swoje dokladnie odwrotne cechy niz mówi o wrogu. Jasnośc przeciwko ciemneje strony mocy . Całkowicie swiadoma ,planowa strategia wyznaczenia Pisowi roli wroga, pielegnowania tej sytuacji , z najrozmaitszymi metodami prowokowania konfliktu /czy wykorzystaniem rzeczywistych wpadek / po to aby wróg potwierdzł swoja wyznaczoną role w oczach wyborcy .
Sama pierwsza notka Palikota zamieszczona na Salonie 24 to nudne, banalne działanie zgodne z powyzszym sposobem działania.
Pojawienie sie Palikota swiadczy o tym , ze Tusk chce kontynuowac swoja stara polityke ,mimo ze sa wyrazne oznaki iż zaczyna sie nie sprawdzac , szczegolnie w centrowym elektoracie ,o czym wielu blogerów pisze w rożnych wpisach . Premier chce to robic ,bo po prostu nie ma innej i widac teraz , ze nawet nie zamierza
Sam Palikot ,no coz ,realizuje polityke partii i swojego szefa . Tym bardziej skutecznie ,im bardziej pokaze swoimi prowokacjami i judzeniem wrogą twarz swoich przeciwnikow . Zgodnie z doktryna Tuska - ktoś musi pielegnowac i dbac o wroga , aby on byl i pokazal swoja twarz ,ktora platforma za chwile wykreuje . Potem platforma powie ,ze jest to genetycznie prawdziwa twarz jej politycznej ,demokratycznej opozycji i koniecznie z jej rak bedzie chciała uratowac spoleczenstwo .
To smutne ,ze ten czlowiek ktory kiedys liznął cos z filozofii nie wie ,ze demokracja to nie zażarta dyskusja i walka o absolut ,jak to bywa w filozofii .Demokracja musi miec swoje samograniczenia -inaczej prowadzi do totalitaryzmu . A on jest symbolem braku ograniczania sie Tuska w walce o władze .
Doktryna Tuska bowiem prosto do tego prowadzi ,oczywiscie w imie miłosci , a Pan Palikot jest tylko Tuska
żołnierzem .
Dlatego raczej trzeba patrzec wyzej , nie na miecz,tylko na reke ktora nim porusza
Zastanawiam sie jeszcze dlaczego Pan Posel przybył tutaj teraz :
Moze byc hipoteza ,ze powtarza stare manewry -on pojawial sie z reguly w tych samych miejscach gdy cos ważnego dzieje sie z udzialem oponenta politycznego Tuska /teraz wywiad Kaczynskiego/ aby jak to mówia ,przykryc wydarzenie i rozpoczac nowa narracje .
Moze tez byc hipoteza ,ze przybyl do salonu 24 aby wobec tego forum zastosowac doktryne Tuska .Czyli doprowadzic do tego aby wróg pokazal swoja prawdziwa twarz ,wzbudzic negatywne emocje .Wtedy w jakims zaprzyjaznionym medium moze ukazac sie tytuł :"Kaczynski pokazal sie u siebie " czyli wsród agresywnych ,brudnych ,złych .Zatem powrót Pan Posła nastapil po to aby przenieśc negatywne skojarzenia na konkurencje.
Sam nie wiem , tak czy owak sa to zwykle , te sam ciagle metody realizujace doktryne Tuska



Komentarze
Pokaż komentarze (1)