wywczas wywczas
659
BLOG

Kalejdoskop na Katarynę

wywczas wywczas Polityka Obserwuj notkę 35

 Gdy  potrząsamy  kalejdoskopem układa się wzór symetryczny  , spójny i bez zastrzeżeń . Potrząśniemy ponownie - mamy  obraz    tez przekonywujący i logiczny  ale inny . Który wybrać ?

Tak potrząsnięto dzisiaj Kataryną. Okazała się inna niż była. Który obraz jest prawdziwy? Oba przecież być  takie nie mogą.  Ona przeszła na stronę wroga dopiero  teraz  czy  prowadząc podwójna grę zdradziła juz wcześniej ? Czy też ona taka sama , tylko prawda o Pisie już inna, gorsza ?

To zależy od , jak to się mówi,  paradygmatu . On prowadzi nas na smyczy. 

Można mieć też  dwa spójne ,logiczne obrazy , na przykład Kaczyńskiego.   Każdy błysk , perfect - mucha nie siada.

W uproszczeniu -jeden to udręczony osobistym nieszczęściem polityk , którego poglądy stale naruszają egoistyczne interesy   dawnych agentów, uwłaszczonej nomenklatury , całej koalicji  takich sił wewnętrznych wspomaganych przez dawnych mocodawców z Rosji. Jego walka wywołuje wściekły atak jego przeciwników , sterujących tez mediami.

Drugi -to tylko sprytny socjotechnik który swoja szanse na władze widzi tylko w rozhuśtaniu społecznych emocji . Nie umie i nie potrafi wygrywać normalnie wyborów , wiec prowadzi grę "na rewolucje" . Stale generuje emocjonalne , ideologiczne konflikty  i sam tworzy wrogów albo ich szuka aby prowadzić zwolenników za sobą. Po to  wymyśla  narracje Smoleńskiej Prawdy , spiski najróżniejsze  i takie tam aby huśtać swoim elektoratem w oczekiwaniu na kryzys.

 

Który obraz jest dla nas prawdziwy ? Zależy od paradygmatu -milczących założeń czuwających w umyśle i oświetlających nam świat . Gdy nagle Kataryna nie pasuje do naszej głównej osi  konstrukcji świata - można przesunąć  ja do szufladki z napisem "wróg"  i wszystko jasne. Bo nasz paradygmat to ten podział na dobrego i złego. Razem tłumaczy wszystko. Możemy dysonans poznawczy rozładować stosując  ten sam stary   a możemy tez  próbować zmienić paradygmat i zobaczyć te same fakty w nowym już świetle.

Gdy traktujemy Kaczyńskiego jako cynika ,sprytnego gracza - tylko dobieramy fakty potwierdzające nasz bezideowy stosunek do świata .Na przykład normalne  ,  konieczne elementy zwykłej gry politycznej traktujemy jako socjotechnikę ,jako całość jego działań  i nie widzimy prawdziwych zagrożeń i przeciwników .Dajemy się zwieść medialnej dżungli luster. Nasz paradygmat to polityka jako gra  różnych możliwości - tez mozna go modyfikować.

Kalejdoskop układa sie  jak każe taki czy inny  paradygmat. Czytając czyjeś zdania -oświetlamy go własnie  takimi przed-sądami . Gdy myślimy  -one już  działają podświadomie jak  światło którego nie widzimy.

Dyskusje nawet o  paradygmatach  też zalezą od innych takich tylko głębszych  albo na inne tematy.

Można kiedykolwiek osiągnąć  kiedykolwiek porozumienie dwóch osób różniących sie w opiniach -można jeśli one maja podobne paradygmaty. 

To normalne ze każdy ma swój kalejdoskop , choć może warto czasami nim potrząsać  .  Zawsze się  to jakoś opłaca.

 

 

wywczas
O mnie wywczas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka