Pan Jarosław wściekł się w ostatniej rozmowie z bratem słysząc ,ze pilot kręci nosem na mgłę. . Natychmiast zażądał podania do telefonu Protasiuka. Gdy Prezydent kierowany bratem biegł do kabiny z tym telefonem , Błasik widząc co się świeci już szarpał Protasiuka za ramię. Ląduj dziadu , szeptał cicho.....
To wymyślone ale nawet gdyby tak było , piloci mający wiedzę o swojej wysokości w stosunku do pasa ,gdy go nie widza -odlatują . A powinni ją mieć patrząc tylko na dwa wysokosciemierze barometryczne a nie przez okno na mgłę.
Dlaczego nie znali swojej wysokości ? To jest główne pytanie a nie co czuł Protasiuk nawet jeśli były próby wywierania presji.
Nigdy nie dowiemy się na pewno co czuł Protasiuk ponieważ psychologia nie jest nauką ścisłą i nie daje żadnych narzędzi odpowiedzi na to pytanie. W polskim lotnictwie pozaregulaminowa obecność dowódcy w kabinie miała być częsta .Czy Błasik wzmagał jego poczucie bezpieczeństwa czy zwiększał stress? Nawet jeśli z ogólnych psychologicznych modeli wynika obecność stresu "naciskowego " u pilota , to te modele ,poparte nawet zbadanym profilem osobowości i badaniami odporności na stres sytuacyjny /było takie badania Protasiuka ?,musiał w nich uczestniczyć osobiście / dają tylko pewne prawdopodobieństwa.
Dlatego nigdy na pewno nie dowiemy się jak Protasiuk odbierał naciski nawet jeśli jakieś były. To klasyczny spór którego z zasady nie można rozwiązać bo nie ma na to metod i będzie trwał jeszcze 100 lat. Więc niech się ludzie kłócą a partie polityczne skaczą sobie do oczu .
Rosjanie ośmiorzędną przyczynę katastrofy czyli możliwe naciski pijanego Błasika z dowodami na alkohol już niesprawdzalnymi pokazali jako pierwszorzędną przyczynę tragedii. Wprowadzili problem z natury nierozstrzygalny za to podgrzewający emocje , niech Polacy wiecznie zastanawiają się co czuł Protasiuk . Wtedy będą się tez zastanawiali czy Kaczyński naciskał czy nie i oskarżali się nawzajem z coraz większymi emocjami . Takie sterowanie szczurami. Ta wrzutka steruje konfliktem politycznym w Polsce w kierunku jego podkręcania. Daje argumenty obu stronom konfliktu aby walczyły ze sobą jeszcze mocniej -Platformie bo pokazuje naciski a Kaczyńskiemu daje dobry argument do podtrzymywania jego narracji kłamliwego całkowicie raportu Rosji i mobilizuje jeszcze bardziej jego zwolenników w obronie honoru polskiego lotnika.Temperatura rośnie ,szczury biegają we skazanych kierunkach..Rosji daje osłona pijarowską jej zaniedbań i ewentualnie innych działań. W sumie dobry pomysł
Pijany i naciskający Błasik to temat zastępczy oraz prawdziwe perpetuum mobile nakręcania konfliktu w Polsce już na zawsze Ponieważ z naturalnych powodów metod i sposobów rozwiązania tego sporu nie ma. .Wszyscy zostaną przy swoich racjach. A my nigdy nie dowiemy się co czuł Protasiuk .


Komentarze
Pokaż komentarze (6)