0 obserwujących
10 notek
4458 odsłon
  194   2

Unia Europejska pod lupą

Od dobrych kilku lat widzimy, że Unia Europejska funkcjonuje zupełnie inaczej niż stanowią jej traktaty. Przyjrzyjmy się bliżej tej organizacji.

Najpierw Francuz Robert Schuman w oparciu o pomysł Francuza Jeana Monnet’a 5 lat po II wojnie światowej przedstawił propozycję koordynacji produkcji stali i wydobycia węgla w RFN i Francji. Oficjalnie miała to być kontrola przemysłu zbrojeniowego RFN i wykluczenie przez to nowej wojny w Europie. W istocie chodziło o wykluczenie konkurencji RFN. Kiedy rok później na tej podstawie powołano Europejską Wspólnotę Węgla i Stali, dla podniesienia rangi pozyskano Belgię i przestraszone wojną Włochy oraz nic nie znaczącą Holandię i Luksemburg. Wtedy Wielka Brytania odmówiła, bo wyczuła, że utraci suwerenność.

EWWiS próbowała te kraje zintegrować też politycznie i militarnie, ale był opór, bo to była zbyt daleka integracja. Postanowiono więc pójść drogą okrężną, tj. najpierw zintegrować energetykę, wydobycie surowców, transport i rolnictwo. W 1955 roku EWWiS przyjęła rezolucję o harmonizacji polityki socjalnej. Już dwa lata później w Rzymie podpisano traktat o Europejskiej Wspólnocie Gospodarczej i utworzeniu Zgromadzenia Parlamentarnego i Trybunału Sprawiedliwości. EWWiS z EWG połączono w 1967 roku, gdy wszedł w życie tzw. traktat fuzyjny.

W 1973 r. do EWG przyłączyła się Wielka Brytania, Dania i Irlandia skuszone współpracą gospodarczą. Norwegia nie przystąpiła w wyniku referendum, a jedynie podjęła się stowarzyszenia z EWG - podobnie Islandia i Szwajcaria. W 1981 r. do EWG przystąpiła Grecja oraz w roku 1986 Hiszpania i Portugalia. W Schengen uzgodniono wspólną kontrolę granic, zniesienie wiz i ceł oraz wspólne normy prawne i techniczne. W 1992 r. w Maastricht został podpisany Traktat o Unii Europejskiej, na mocy którego z EWG powstała Unia Europejska i wprowadzono wspólną walutę euro od 1999 r.

W 1995 r. do UE przyjęto Austrię, Szwecję i Finlandię. Norwegia po referendum znowu odmówiła wstąpienia. W 2001 r. podpisano traktat w Nicei reformujący instytucje unijne. Proklamowano wówczas Kartę Praw Podstawowych gwarantującą prawa człowieka i swobody obywatelskie na terenie UE. W 2003 r. traktat akcesyjny podpisały: Estonia, Łotwa, Litwa, Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Słowenia, Malta i Cypr. W niegłoszonym zamierzeniu miał to być duży rynek zbytu dla „starej unii”, bo w krajach założycielskich wystąpiła kłopotliwa nadprodukcja. Najbardziej liczono na Polskę i Węgry - największe z tych krajów. 1 maja 2004 r. formalnie kraje te weszły w skład UE. Rok później Bułgaria i Rumunia podpisały traktat akcesyjny i weszły do UE w 2007 r.

W 2007 r. w Lizbonie podpisano traktat reformujący UE, ale z zastrzeżeniem protokołu brytyjskiego obejmującego Polskę i Wielką Brytanię. Protokół ten wyklucza TSUE i sądy w obu krajach z badania zgodności praw w tych krajach z zapisami Karty Praw Podstawowych i wprowadza KPP w obu krajach tylko w zakresie jej zgodności z prawami w Polsce i Wielkiej Brytanii.

W 2011 r. traktat podpisała Chorwacja i weszła do UE w 2013 r. Potem trwało dopasowywanie się i zgrywanie krajów we współpracy głównie gospodarczej i technicznej. Jednakże różne organy UE coraz mocniej łamały zapisy traktatów i ingerowały w różne obszary krajów członkowskich - nie mając ku temu prerogatyw. Spotkało się to z ostrą reakcją Anglii i po kilkuletnich przeciąganiach liny, w efekcie, w 2020 opuściła ona UE na mocy referendum z roku 2016.

UE jako taka, jest organizacją głoszącą szczytne hasła zapisane w traktatach, np. poszanowanie praw człowieka, liberalizację gospodarki, swobodny przepływ ludzi i kapitału, wymianę bezcłową. Hasła to jedno, a praktyka, to drugie, bo UE łamie jednak prawa człowieka, gdyż manifestacje społeczeństw we Francji, Niemczech czy Hiszpanii są krwawo tłumione przez policję. Rząd Niemiec bez pytania o zgodę rządów innych krajów UE otworzył granice dla ponad miliona imigrantów z Afryki i krajów arabskich - mimo znanej przecież ich niechęci do integracji z kulturą europejską. Plaga imigrantów rozlała się po Anglii, Francji, Hiszpanii, Włoszech i innych. W efekcie doszło i dochodzi do wielu zamachów fanatyków religii islamskiej - zginęło mnóstwo ludzi na terenie UE.

Organa UE promują model człowieka bezideowego, wielokulturowego, antychrześcijańskiego, bez historii i bez narodowości. Promowane i manifestowane są różne dewiacje. Przeciwne podejścia są niszczone systemowo. Nawet polscy politycy, jak np. Donald Tusk ochoczo wpisał się w ten trend i bez ogródek wołał publicznie, że „polskość, to nienormalność”. Takie działania UE spotkały się z natychmiastowym protestem krajów, które swój byt zawdzięczają chrześcijaństwu, np. Polski i Węgier.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale