xporferus xporferus
281
BLOG

Dopalacze i kuriozum społecznego myślenia

xporferus xporferus Polityka Obserwuj notkę 4

 

Nagłaśniane masmedialnie zdarzenia, takie jak aktualna ,,wojna z dopalaczami”, są ciekawym momentem do przyjrzenia się jak daleko zabrnął socjalizm ze swoim hodowlanym traktowaniem ludzi. Wspomnianą wojnę prowadzą już, według mediów, miasta i sanepid.

Przez kilka dni wystarczyło monitorować programy i serwisy informacyjne, by dowiedzieć się, między innym, że:

  • dopalacze to właściwie narkotyki,

  • handlujący nimi działają legalnie,

  • w ciągu tygodnia kilku nastolatków miało objawy zatrucia.

Trochę to ,,dziwne”, że spektakularnie odkrywa się coś dawno odkrytego. Od momentu powstania sklepów z dopalaczami mówiono w mediach masowych, że to omijanie prawa w sprzedaży substancji odurzających, a okres ich działania chyba już w latach się mierzy. Trudno się też spodziewać, biorąc pod uwagę statystykę, że część osób nie otruje się owymi specyfikami, skoro nielegalne ,,czyste” narkotyki czy alkohol do tego prowadzą. Na marginesie: w wieku 17 lat, Julia i Romeo już nawet nie żyli i w dodatku otruli się z premedytacją, również na przekór rodzicom.

A co na to ludowe autorytety:

,,...najważniejsza jest mądra edukacja...” (ekspert w tvp info),

,,...rodzice nie wiedzą dużo o tym problemie, są zaskoczeni...”(policjant),

,,...Nie będzie litości dla tych, którzy życie młodych obiecujących ludzi chcą zamienić w piekło uzależnienia...” (PanTusk).

Dodam, że wszystkie powyższe cytaty, chyba dokładne, wypowiedzieli ludzie na co dzień żyjący z podatku ściąganego, między innymi, od rodziców.

Mądra edukacja, czyli w domyśle więcej godzin w szkole o ,,szkodliwości dopalaczy”. Ciekawe, że eksperci nie zająkną się o kuriozalnym systemie z kryminogennymi gimnazjami. A o przymusie edukacji już nie wspomną. Weźmy takiego piętnastolatka. Wstaje o 7-ej, od 8-ej do 15-ej jest w szkole, wygłupy z kolegami do 17-ej, odrobienie lekcji – porządny uczeń – do 18.30, kolacja wspólna ze zmęczonymi rodzicami o 19, od 20 trochę zabawy w komputerze i z książkami, od 23 spanie. Pytania:

  • ile czasu w ciągu dnia spędza piętnastolatek z rodzicami?

  • co wiedzą rodzice o dziecku?

  • co ma to wspólnego z deklaracjami tego i poprzednich rządóworazsejmów dotyczących ważności rodzinyw społeczeństwie?

Oczywiście odpowiedź jest jedna – to beneficjenci ustroju decydują, że dziecko już od 6-ego roku życia trafia do miejsca, w którym spędza w kolejnych latach coraz więcej czasu kosztem rodziny i spełnia wymogi kolejnych szczebli edukacji ustanawianych przez owych ,,najmądrzejszych”, a jakże. Stąd już prosta droga – tak jak można zarażać śmiechem, ziewaniem, piciem można i dopalaczami. Dziecko przecieżjest poddane nieustannej presji otoczenia, a piętnastolatek już głównie jej.

Można powiedzieć, że przecież rodzice muszą mieć czas na zarabianie pieniędzy dla dziecka. Pewno tak, ale w takim razie dlaczego tak dużo ze ,,swojej wartości dodanej” muszą oddać innym – podatek i zus? Chociażby na tym przykładzie widać jak daleko zainfekowani ,,jesteśmy” socjalizmem.

A brutalne zwalczanie handlu dopalaczami to po prostu kolejna emanacja owego sposobu myślenia; przypomnę, że SANEPID, czyli państwowa ochrona sanitarno-epidemiologiczna od dziś staje dzielnie do wojny  z handlem narkotykami. Cudo.  Bo jak mawiałKlasyk: w socjalizmie świetnie walczy się z problemami, które gdzie indziej nie występują.

 

P.S. Brutalna rozprawa naszych ,,dobrodziejów" ze złymi drogami... na które wszyscy, głównie rodzice, płacą podatki: ,,...W 2009 roku odnotowano 5 050 wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku 0-14 lat...” (policja.pl) Czyli ok.14 wypadków dziennie - bez grupy starszych dzieci.

 

 

xporferus
O mnie xporferus

...zintegrowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka