xporferus xporferus
371
BLOG

Panie Jakubiak i Kluzik-Rostkowska w systemie

xporferus xporferus Polityka Obserwuj notkę 4

 

Wczorajsze wykluczenie z PiS Pań Jakubiak i Kluzik-Rostkowskiej to bardzo ciekawe zdarzenie dla obserwatora systemu ,,politycznego” w jakim przyszło nam żyć. Myślę, że tych kilka wczorajszych godzin więcej mówi o nim niż akademickie wywody o ,,najlepszym z ustrojów”.

Moją uwagę przykuło przede wszystkim to co działo się niejako na obrzeżach całego zdarzenia. Otóż nagle okazało się, że obie Panie pasują do wszystkich partii dzierżących władzę, czyli opłacanych z podatków, ściąganych nawet od tych, którzy na nie nie głosują. Bardzo przychylnie opowiadał o nich szef klubu PO i Pan Olejniczak i Pan Kłopotek. No proszę. Taka walka jeszcze przed chwilą a teraz szacunek, współczucie, zaproszenie do współpracy. O czym to świadczy? Może o zasadniczych różnicach programowych partii? Może o sporze ideowym między nimi? Może.

Na pewno jednak pokazuje czym jest ustrój, który sobie zafundowaliśmy, przepraszam nam zafundowano. Cztery partie rządzące dominują bo... są finansowane z podatków. Właściwie ktoś spoza tego układu ma szanse bliską zeru wejścia do niego w formalnych wyborach, ,,podstawy demokracji”. Takie utrwalenie prawne na długi czas bezpośrednich beneficjentów systemu. Niektórzy myślą, że to może i dobrze – będzie porządek. Lepiej jednak nie opierać się jedynie na życzeniach ale czasami sprawdzać. A wtedy okazuje się, że:

  • wydatki państwa rosną od 20 lat; dziś to już ok.50% PKB (to jest wolny rynek?),

  • rośnie ,,wierna systemowi” armia urzędników – to już duży elektorat wliczając ich rodziny,

  • rosną podatki od 20 lat,

  • największe wydatki w planach budżetu państwa to dofinansowanie ubezpieczeń społecznych; nikt tego problemu nie rozwiązuje od 20 lat,

  • coraz mniej przewiduje się w budżecie na obronność – podstawowa funkcja państwa; kilka razy mniej niż na ubezpieczenia,

  • do szkoły muszą iść sześciolatki, by jak najwcześniej zaczęły doceniać ,,najlepszy z ustrojów”,

  • liczba przepisów ograniczających ,,ludzkie działanie”, czyli wolność rośnie,

  • itd., itp.

 

Oczywiście ludzie w owych 4 partiach nie są tylko cynikami żyjącymi cudzym kosztem. Są i tacy, którzy chcą zmieniać, mają wizję, trzymają się zasad... ale jak długo? Na ile im ,,układ” pozwoli? Fakty nie kłamią. Od lat w parlamencie widzimy te same twarze. Niektórzy pewno przyszli kiedyś na wiejską pieszo albo przyjechali ,,maluchem”, a teraz?

 

Jako ,,niewierzący” w boskość ludowładztwa łażę na te plebiscyty zwane wyborami już tylko po to żeby samemu sobie coś udowodnić i może dziecku. Widzę, rzecz jasna, różnice w postawach ludzi z tych 4 ugrupowań - do jednych mi w tym zdecydowanie bliżej... od innych jak najdalej. Cóż z tego skoro i tak, w końcu, zadbają o swój układ na mój koszt. Dlatego jak zwykle symbolicznie, ale w zgodzie z sumieniem i zasadami zakreślę nazwiska na listach, nie bacząc na ,,bezinteresowne” massmedia.

 

A właśnie. Masmedialne pohukiwanie: ,,partia antysystemowa” to zachęta i czy obrzydzanie?

 

xporferus
O mnie xporferus

...zintegrowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka