xporferus xporferus
163
BLOG

Minister jak menedżer

xporferus xporferus Polityka Obserwuj notkę 2

 

Skąd bierze się minister? Otóż według teorii sami sobie go fundujemy. Lud wybiera partię rządzącą, ta typuje Prezesa, a ten z kolei rekrutuje zespół ludzi, z którymi dzieli się odpowiedzialnością za konkretne obszary z jego gestii. Nazywamy ich ,,Radą Ministrów” z Premierem na czele.
 
Oczywiście analogia z ,,firmą” nie jest przypadkowa. Jeśli ,,czymś” się zarządza to taka struktura jest ,,naturalną praw koleją”. Różnica jest tylko u podstaw tego procesu. W firmie to nie lud wybiera kadrę menedżerską, ale jej właściciel (choć według konstytucji lud to jednak suweren). Pozostałe sprawy są identyczne. A naczelną między nimi jest odpowiedzialność za obszar, który został powierzony danemu ministrowi czyli menedżerowi.
 
 
Może zatem warto postawić siebie w roli właściciela firmy, np. szkoły, i zadać sobie kluczowe pytanie:
 
czy zatrudniłbym w mojej firmie takiego menedżera jak Pan Rostowski, Pan Klich czy Pan Grabarczyk?
 
Wymieniam tylko tych ministrów, bo o ich ,,osiągnięciach zarządczych”, o tym co robią przynajmniej teraz trochę już wiemy.
Pan Grabarczyk ,,dobrze się prezentuje”, zewnętrznie.
W okresie świątecznym, tym uspakajającym, rodzinnym, dającym dystans do codzienności w obszarze, za który odpowiada, dochodzi do sytuacji gdzie najważniejsze stają się np.:
  • załatwienie potrzeb fizjologicznych w zatłoczonym pociągu,
  • zorientowanie się czy w ogóle to jest pociąg, który zawiezie mnie do bliskich,
  • znalezienie pociągu na stacji,
  • dotarcie w ciągu doby z Poznania do Warszawy.
Dużo planuje, a właściwie zapowiada, np. rozwój dróg. I co? Również w okresie świątecznym okazuje się, że raczej, chyba to nie wyjdzie. No ale jak ,,ktoś” poprosi no to może...
Ma wielu znajomych i to bardzo ,,kompetentnych”. Pracują zawsze razem jako taki prawdziwy ,,think tank” w działaniu.
 
Pan Klich odpowiada za obszar podstawowy państwa.
Miły tembr głosu.
Nie wypowiada się na temat samolotu, którym leciał Pan Prezydent do smoleńska: czy był to wojskowy lot czy cywilny? Ciekawe z jakiego powodu.
Wątek tragedii pomijam.
Co ciekawe jego ulubioną formą zarządzania jest wysyłanie maili, listów i dokumentów tradycyjnych do członków swojego zespołu; bardzo ufa swoim pracownikom.
 
Pan Rostowskito Dobry prezenter. Tak zawsze przedstawia tabelki żeby było dobrze.
Planuje tak wydatki i przychody, żeby na wszystko starczyło i żeby było ,,coraz taniej”.
W trakcie jego odpowiedzialności za finanse przychody/podatki rosły a wydatki chyba też i to zdecydowanie szybciej. W ciągu 3 lat zadłużenie wzrosło o ok.300mld złotych.
Aha, i nie odróżnia inwestowania od wydawania – pieniądze inwestowane przez OFE utożsamia z pieniędzmi przekazywanym emerytom.
 
To co ich łączy to powtarzane jak mantra zdanie: ,,biorę odpowiedzialność za...”. Co to jednak oznacza w praktyce?
 
W szkole odpowiednio:
 
  • Pan Grabarczyk miałby odpowiadać za m.in. sprzątanie szkoły, plan lekcji, rozpisanie sal, system dzienników elektronicznych, organizację autokarów na wycieczki, itp.
  • Pan Klich miałby zająć się bezpieczeństwem w szkole, zabezpieczeniem przed ,,obcymi” z zewnątrz, ochroną przejazdów do innych przedszkoli i na wycieczki itp.,
  • a Pan Rostowski ,,zarządzałby” finansami.
 
To co zatrudniłbyś ich? A może jeszcze z ich obecnym Prezesem, równie kompetentnym i podobnie powtarzającym często mantrę: ,,biorę odpowiedzialność za...”? A może są jeszcze inne branże, które mogliby rozwijać?
 
xporferus
O mnie xporferus

...zintegrowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka