xporferus xporferus
169
BLOG

Obniżenie składki do OFE to jednak zwiększenie podatku

xporferus xporferus Polityka Obserwuj notkę 0

Z niemilknącej dyskusji o propozycji obcięcia składki do OFE widać, że ciągle warto powtarzać z czego wzięła się reforma 1999 (,,2000”).

Ówczesny system emerytalny, czysto repartycyjny, miał tak wysokie parametry wyliczania świadczeń, że zachowany w tamtej formie doprowadziłby do zapaści i katastroficznego, czyli nagłego bankructwa ZUS. Wynika to oczywiście z trendów demograficznych, zabójczych dla takich konstruktów. Niektórzy wskazywali nawet 2010 rok jako ten krańcowy.

Głównym celem było zatem obniżenie, w porównaniu z wartościami wcześniejszymi, relacji między emeryturą a składkami wpłacanymi. Aby trochę to osłodzić, po drugie - zabezpieczyć i dać szansę ewentualnego zwiększenia świadczenia wprowadzono namiastkę systemu kapitałowego – 7,3% trafiało do funduszy emerytalnych (OFE) zarządzanych przez towarzystwa emerytalne (PTE). Wprowadzono, jak to w socjalizmie rzecz jasna, ograniczenia inwestycyjne dla OFE. Był to jednak realny pieniądz oszczędzany na emeryturę (II filar). Pozostała część składki ,,legalnie pracującego” w Polsce, czyli 12,22% nadal przekazywana była aktualnym świadczeniobiorcom (I filar - ZUS).

I co proponują dziś rządzący?

Ni mniej ni więcej tylko ograniczenie części kapitałowej – ok.2,3% składki - i przekazanie większej ilości pieniędzy na bieżące potrzeby dzisiejszych emerytów – ok.17,22% składki. Pojawia się automatycznie pytanie. Skoro więcej pieniędzy trafi do ZUS (I filaru), czyli na wydatki to czy zwiększą się emerytury, pojawią się wyższe ,,przeliczniki”? Nie. O takiej propozycji nikt się nie zająknął.

 

Oznacza to, że skutkiem zmiany Pana Tuska w systemie emerytalnym:

  • zwiększy się ilość pieniędzy przekazywanych do bieżących wypłat dla świadczeniobiorców,

  • nie zwiększą się (co najmniej) emerytury, czyli przeliczniki zusowskie,

  • mniej realnych pieniędzy będzie oszczędzanych na emeryturę.

Innymi słowy, założenie reformy z 1999 roku zostaje – mniejsze emerytury w porównaniu z okresem wcześniejszym, ale część kapitałowa systemu, realna, obdarzona częściowym prawem własności, dziedziczenia, zostaje zmniejszona.

Jeśli przyjąć, tak jak to jest w rzeczywistości, że składka emerytalna do ZUS (I filar) jest podatkiem celowym, ,,na emerytów” to można powiedzieć, że w propozycji Tuska wzrósł on o prawie 4% ! Części kapitałowej składki nie można do końca nazwać podatkiem, bo jest to przymus, ale oszczędzania na własną, a nie cudzą emeryturę – pieniądze inwestowane są w moim imieniu w OFE, a nie wydawane ,,na innych”.

Przykład. Niech ,,legalnie pracujący” wpłaca, co miesiąc, 700 zł (19,52%) jako składkę emerytalną. Do zmiany Pana Tuska podatek na innych (I filar, ZUS) wynosił 438,22 zł (12,22%). Po niej to już np.617,52 zł (np.17,22%). W zamian ,,legalnie pracujący” nie otrzyma gwarancji wyższej emerytury. Klasyczny wzrost podatku.

Na koniec podkreślę, aby uniknąć nieporozumień: jestem przeciwko istnieniu przymusu ubezpieczeń społecznych, tym bardziej emerytalnych. Komentuję sytuację.

 

xporferus
O mnie xporferus

...zintegrowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka