Piszę inspirowany komentarzami kilku osób pod ostatnim wpisem Pana Wielomskiego - ,,Lewicowość”. Znając poglądy Pana Autora bez emocji czytałem tekst, w którym ze swojej perspektywy, konserwatywnej, opisuje działanie ustroju zwanego d***kracją, rządami ludu. Co ciekawe daje szereg przykładów, cytuje Arystotelesa, przedstawia rację-argumenty.
No i przeszedłem do komentarzy. Z dużej ich części bił sprzeciw wobec tego co Pan Adam napisał. Wyraz ,,bił” wydaje się tu dość przystającym do sytuacji. Jeżeli ktoś spodziewałby się jakiejś polemiki, ustosunkowania się do racji z artykułu to mógł się rozczarować. Zamiast tego bowiem czytamy tam różne inwektywy, obelgi(?), próby ośmieszenia. Do meritum tak naprawdę nawiązał tylko jeden z przeciwników (czytałem ok.20-ej), a dotyczyło to sprawy: co opisywał Arystoteles? Najciekawsze jest jednak to, że jeden z oponentów w pewnym momencie, po kilku swoich wpisach, apeluje o ,,rzeczową ripostę” po czym uważa, że należy się ona począwszy od pierwszego komentarza. Jest to tak ciekawe, że pozwolę sobie ów pierwszy wpis, Pana Igły, przytoczyć:
,,... "niskie pochodzenie, ubóstwo i nieokrzesanie."
Proszę zrobić wywód ze swojego herbu, majątku i okrzesania.
Albo przestać wypisywać farmazony...”
Na marginesie. Proszę zwrócić uwagę, że ostatni wers nie ma żadnego związku z dwoma poprzedzającymi. Można przecież napisać:
,,Igła”.
Proszę najpierw zrobić wywód ze swojego pseudonimu.
Albo przestać wypisywać farmazony.
Możliwości jest sporo. Jeżeli ktoś takie stwierdzenia uważa za argumenty, to jego sprawa. Natomiast to żadne argumenty nie są.
Gdyby to był odosobniony przypadek d***kratycznego dawania racji to pewnie byłby niezauważalny. Niestety jest bardzo reprezentatywny dla ludzi o poglądach przeciwnych do Pana Autora, wypowiadających się pod jego postem. Zachęcam do prześledzenia, mimo długości, wątku ,,dyskusji” pod tym artykułem.
Dla osoby, która obserwowała ,,dyskusję”, czyli m.in. dla mnie, są takie proste konstatacje:
- przeciwnicy poglądów autora wolą ,,ad personam” dywagacje, od argumentowania – dochodzenia do prawdy,
- d***kraci, przeciwnicy Pana Autora, uważają swój ,,najlepszy z ustrojów” za tak oczywisty, że zapewne wynikający z ,,praw naturalnych” (he,he),
- jeżeli tak nie uważają to swoimi wypowiedziami chcą sprawić ,,wrażenie oczywistości”, charakterystyczne dla ,,inżynierów dusz” – my wiemy lepiej co dobre dla was; nie musicie ,,wiedzieć”
Dziwi tylko, że przeciwnicy Pana Autora chcą stać bez argumentów po stronie d***kracji. Czyli albo mają w tym ustroju, nieznany maluczkim, interes doraźny wart ochrony, albo są bardzo wierzącymi w swojego bałwana: ,,najlepszy z ustrojów”.
Dziwny jest ten świat.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)