Jak z każdej ludowej imprezy i z wyborów można coś ciekawego wynieść. Do tej pory hitami są:
- znokautowany Pan Kurski prawdą z ust Pana Giertycha,
- zachowanie Pana Morozowskiego, guru bezstronności dziennikarskiej, w czasie dramatycznego wyjścia Pana Rokity ze studia,
- komentarz Pana Kurskiego o ,,wybuchu bomby w rękach" PO,
- Pana Kwaśniewskiego ukraiński powrót do źródeł,
- no i the best, czyli ,,ciamciaramcia".
Niezłe... zwłaszcza przy braku programu większości głównych partii. No ale czego lepszego można oczekiwać od wyborów. Przynajmniej jest wesoło.


Komentarze
Pokaż komentarze