xporferus xporferus
49
BLOG

Masowanie mas, czyli ustawianie wyniku wyborów

xporferus xporferus Polityka Obserwuj notkę 2
Piszę po tej, no... debacie. Nie o tym czego dotyczyła, bo tego nie wiem, ale raczej o tym czego częścią wydaje się być.

Otóż dziwnym zbiegiem okoliczności miałem możność oglądania ,,telewizora” od godz. 17.55. Jako badacz zwracałem szczególną uwagę na czas poświęcany startującym w wyborach partiom, zwłaszcza w telewizji ,,publicznej”. Skusiło mnie do tego to co dało się zauważyć wcześniej: gadanina o debatach daje ugrupowaniom w niej reprezentowanym kilkunastokrotnie więcej czasu massmedialnego od pozostałych. I co okazało się dziś? W tvn24 i tvp1 i 2 skrót lpr został do godz. 21.07 raz wypowiedziany podczas moich obserwacji, a ,,Samoobrona” tylko podczas debaty i to trzy (?) razy w negatywnym kontekście. O innych ugrupowaniach nie wspominając. Proszę zgadnąć ile razy i w jakich przypadkach deklinacyjnych pojawiały się skróty pis i po oraz nazwiska z nimi związane?

Jest to element typowej massmedialnej ,,ustawki”. Niby to ,,obiektywnie” ważna dla Polaków ,,debata” zajmowała w czasie tej kampanii, od samego jej początku, olbrzymią ilość czasu antenowego. I ta permanentna sugestia, zapewne pochwalana przez jednego z mistrzów propagandy – Goebelsa, że tak naprawdę liczą się dwie partie i ewentualnie ta trzecia, no i coś z chłopów wyrosłego, czyli w tym roku psl. Pytanie: skąd wszyscy dziennikarze, komentatorzy massmedialni wiedzą  jak będzie? I dlaczego powtarzane jest to przez nich jak mantra?

Jedno wydaje się bezdyskusyjne. To próba ustawienia sceny politycznej przy pomocy najlepszego narzędzia, bo szerokiego działania, a mianowicie mediów massowych.

Jeżeli ktoś uważa, że tak nie jest to musi uzasadnić dlaczego ludzie, nawet w salonie24, uważają, jeszcze przed wyborami, że główne siły to pis, po, lid i psl (do wglądu słupki w pomyśle Pana MarkD)? I dlaczego nawet tutejsi fachowcy od polityki typują podobnie do tego co wskazują ,,bezinteresowne” sondaże?

Osobiście nie jestem fanem tego ustroju, podobno najlepszego. Jeśli jednak głosuję to zawsze w zgodzie ze swoimi zasadami, czyli na partię, której program-poglądy jest mi najbliższy i której ufam. Szczerze mówiąc myślałem wiele lat, że zwolennicy obecnego ustroju też tak robią, z definicji. Od kiedy jednak nie zauważam programów partii biorących udział w wyborach, a widzę jakie poparcie uzyskują to nurtuje mnie pytanie czym kieruje się lud jeśli nie racjonalnymi argumentami? Retorycznie pytam, bo lud, w swojej przeważającej większości, lubi być massowany medialnie, po prostu.

Mam nadzieję, bo lubię niespodzianki, że w tym roku, mimo ustawiania wyniku wyborów, będzie jeszcze większe zaskoczenie niż dwa lata temu. Nadzieja.

xporferus
O mnie xporferus

...zintegrowany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka