Do tego krótkiego tekstu zainspirowała mnie wypowiedź Pana Palikota dotycząca decyzji o niepodpisaniu ,,traktatu państwowotwórczego" przez Pana Najwyższego Urzędnika Lecha Kacvzyńskiego. Od kilku tygodni (?) jesteśmy massmedialnie atakowani banałamii: błąd, i tak musi podpisać, jak zmusić Irlandię, itp, itd. Dużo już o tym napisano, ale Pan Palikot przypomniał ,,jak powinniśmy wszyscy myśleć?".
Taka propaganda to nic nowego dla ludzi z doświadczeniem PRL. Niestety jej intensywność, wciskanie wszystkimi porami takich frazesów jak: obywatele Irlandii byli niedoinformowani i dlatego..., oraz podobne farmazony to codzienność massowych przekaźników. Czyli w domyśle: wszyscy w Europie wiemy jak być powinno - UEland, a błędem jest jedynie brak odpowiedniego rozwiania obaw, rzetelna informacja. To samo dotyczy Pan Kaczyńskiego; wie że robi źle i prędzej czy później MUSI się z tego wycofać. Taka konieczność dziejów. Nie rozdrabniając się można podsumować, że beneficjenci UEustroju skutecznie rozpijają odbiorców mediów massowych, bo jest jeden kierunek i mimo wypaczeń jest on słuszny. A racjonalne argumenty? Po co. Wystarczy powiedzieć coś 100 razy i już jest ,,prawda".
Nowy człowiek, Europejczyk uber alles.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)