niktt niktt
175
BLOG

Eden

niktt niktt Kultura Obserwuj notkę 2

 

Kiedy wokół już zapadnie pusty zmierzch

I ćmy odnajdą zapomnienie w ogniu świecy

Wejdziemy w ogród ciszy, by go strzec

Z okopów kołdry, odwróciwszy się na plecy.


 

Zaczarowani w krągłym świecie naszych ciał

I porzuceni w tajemnicę twego brzucha

Zmienimy chwilę w wieczność, by tak trwać

Wsłuchani w Boga, chociaż On nas nie wysłucha.


 

Spięci ze sobą i uwikłani sami sobą

Niczym spętane wspólnym lotem ptaki

Budzimy się, by zasnąć wciąż na nowo,

By dalej walczyć z losem naszym byle jakim.


 

Zadymką zmroku przeniknięci do zmęczenia,

W białym suficie sens zobaczyć tak pragniemy…

Wpatrzeni weń po ból, aż nasyceni

Wyczekujemy w ciszy swego przeznaczenia.


 

Nadzy i cisi, bo utkani z naszych myśli,

Co pajęczyną nad pokojem drżą nieśmiało,

Edenem będziesz, który może mi się przyśni

Gdy dzisiaj zasnę, opuściwszy swoje ciało.


 

niktt
O mnie niktt

mam wątpliwości

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Kultura