Cóż po mnie zostanie?
Garść liści pomiętych,
Cień szary na ścianie
I chyba nic więcej.
A z pragnień ukrytych
I choćby najszczerszych
Słów drobne okruchy
Rzucone w złe wiersze.
A przecież istniałem
W tym domu na piętrze.
Gra dotąd tam jeszcze
Oddechem powietrze.



Komentarze
Pokaż komentarze (30)