Dariusz123 Dariusz123
464
BLOG

"Prawo i Sprawiedliwosc" i sprawiedliwosc

Dariusz123 Dariusz123 Polityka Obserwuj notkę 9

Moj przyjaciel, zagorzaly kaczysta, odmowil prowadzenia jakiejkolwiek dyskusji ze mna na tematy polityczne, bojac sie, ze dojdzie miedzy nami do sporu, agresji, ewentualnie zerwania przyjazni. Podal jako przyklad sytuacje innego swego przyjaciela, rowniez kaczysty, ktory wybral sie na dlugo planowany urlop z zamiarem odwiedzenia siostry i mieszkania u niej przez dwa tygodnie. Juz na samym poczatku doszlo do dyskusji w ktorej siostra stwierdzila, ze gdyby miala bron to zastrzelilaby Kaczynskiego i wlasnego brata zaraz po nim. Brat niestety nie czekal, zwinal manele i zerwal z siostra kontakty, przy okazji obciazajac ciemne masy o patologiczna nienawisc do Kaczynskich.

To jest niesamowite do jak silnych polaryzacji pogladow i egzaltacji dochodzi na samo wspomnienie imienia Kaczynskiego, jak silnie on dziala na ludzi w sytuacji gdy w zasadzie nie przedstawil on zadnego spojnego politycznego programu, a to co przedstawil to zbior roznych demagogii, cliche, stereotypow i uogolnien. Nie to co on proponuje lub glosi jest tak silnie kontestowane, ale sposob w jaki to robi, jego osobowosc emocjonuje ludzi, nie glebokosc jego przemyslen.
 
Nie jestem antykaczysta tak jak nie jestem protuskowcem (innych afirmacji politycznych nie wspominam z uwagi na ich kuriozalnosc i marginalnosc), emocjonalnie ustawilem sie jednak bardziej przeciw PISowi, bo oni w wiekszym stopniu zawiedli moje oczekiwania i nadzieje. Na nich liczylem, ze cos zmienia, ze poprawia, na nich w calosci sie przejechalem.
 
Nazwa partii “Prawo i Sprawiedliwosc” sugeruje, ze celem partii, jej programem politycznym jest walka o przestrzeganie prawa, tworzenie prawa po to by zapanowala powszechna sprawiedliwosc i praworzadnosc. Takie zadekretowanie na pismie, ze oni postepuja tylko zgodnie z prawem i tylko po to zeby prawo bylo dobre.
W praktyce jednak to co wyprawiali obaj Kaczynscy i ich partyjni koledzy stalo w jaskrawej sprzecznosci z ich sztandarowymi celami. Oni podwazali role prawa na kazdym kroku, obnizali autorytet aparatu wymiaru sprawiedliwosci, promowali system sprawiedliwosci “pod debem”, przyspieszonej “ludowej” praworzadnosci opartej na osadzeniu przez media, przez oburzona publicznosc ale nie przez fachowe  i niezalezne sady. Ziobro bedac Ministrem Sprawiedliwosci, jeszcze przed rozpoczeciem postepowania w sprawie wypowiadal sie o winie sprawcow, przesadzal rozstrzygniecia w sytuacji gdy dowody nie byly jeszcze zebrane, wzywal “na dywanik” prokuratorow i decydowal za nich. Znana jest sprawa gdy ustalil wine lekarza stwierdzajac “ten pan juz nikogo nie zabije”, ale zupelnie bez echa przeszla jego wypowiedz po zawaleniu sie hali w Chorzowie, gdy stwierdzil autorytatywnie ze wlasciciel hali poniesie odopowiedzialnosc karna (nie wiem czy prokurator zdecydowal sie wystepowac przeciwko wlascicielowi i co sie ostatecznie stalo w tej sprawie, sam fakt wypowiedzi Ziobry uwazam za skandaliczny). Na Zachodzie tego typu wypowiedzi Ministra Sprawiedliwosci uznane by byly za nielegalne proby wplywu na niezalezny wymiar sprawiedliwosci i spowodowalaby dymisje ministra, a byc moze nawet jego odpowiedzialnosc karna.
W tym wszystkim Ziobro byl wykonawca polityki proponowanej przez jego partie, on wzywal prokuratorow zeby tlumaczyli sie ze swoich dzialan, on robil to czego wyraznie domagal sie JKaczynski, ktory tez osobiscie bral udzial w rozliczaniu prokuratorow (sprawa Blidy), publicznie krytykowal sedziow Trybunalu Konstytucyjnego, organizowal na nich nagonke. Po sprawie lustracyjnej w ktorej sedzia uniewinnila Gilowska lecz w ustnym uzadnieniu wypowiedziala swoje krytyczne uwagi w przedmiocie jej postepowania (calkowicie legalne i zgodne z polskim prawem, w moim odczuciu rowiez w pelni merytorycznie uzasadnione) JKaczynski skrytykwal pania sedzie, zarzucajac jej uprzedzenie, bo jej ojciec byl znanym komunista. Przeciez to sie w glowie nie miesci, ze urzedujacy premier krytykuje personalnie sedziego wydajacego wyrok w sprawie, wypominajac jej zlego tatusia.
Jest dla mnie skandalem, ze srodowisko sedziowskie nie zareagowalo na tego typu lamania prawa, tlumacze to sobie ich serwilistycznym oportunizmem. Co w tej sprawie zrobily ustawowe organy sadownictwa, Rada Sadownicza, dlaczego nie wypowiedzieli sie publicznie np prezesi SN, czy wypowiadanie sie w tego typu sprawach nie nalezy do ich obowiazkow? Dochodza do mnie czasami rozne akcje, petycje organizowane przez srodowisko sedziowskie, powoluja sie na to ze sa “3cia wladza”, walcza o uposazenia, ale nie protestuja przeciwko jawnemu lamaniu prawa przez organy panstwowe, nie bronia atakowanych sedziow. Skoro nikt z wymiaru sprawiedliwosci nie widzi zagrozenia w podwazaniu wyrokow sadowych przez personalne nagonki na sedziow, to jak mozna oczekiwac od ludzi niewyksztalconych, od mas, ze ktokolwiek zauwazy potrzebe zmian? Przeciez w takiej sytuacji Ziobro moze sie wydawac kims wartosciowym, on chce karac kryminalow, on nalezy do partii Prawo i Sprawiedliwosc wiec z definicji jest prawy i sprawiedliwy!
 
LKaczynski bedac prezydentem Warszawy dwukrotnie zabronil tzw Marszu Rownosci, uzasadniajac tym, ze ktos moglby zrobic uczestnikom marszu krzywde, wiec w ich interesie on zabrania im maszerowania. Nie zamierzam twierdzic ze LKaczynski byl byle jakim prawnikiem, niewatpliwie wiedzial, ze to co zrobil bylo nielegalne. Nawet gdyby nie wiedzial za pierwszym razem, to po zaskarzeniu jego decyzji i uchyleniu jej przez Wojewode juz wiedzial i druga decyzja powinna byc zgodna z prawem. On pozniej udzielal wywiadow do mediow, przyznal, ze wiedzial ale nie podporzadkuje sie prawu bo nie chce, i tak bedzie robil w przyszlosci (czy nie jest to kompleks malego ksiecia, zrobie tak bo mi sie podoba, nikt mi nie moze przeszkodzic?). On swiadomie lamal prawo, wiedzac ze nikt w owczesnej rzeczywistosci politycznej nie odwazy sie go ukarac. On lamal prawo wobec wspolobywateli ktorymi pogardzal, ktorych nie lubil, ktorych najchetniej by deportowal poza granice, ludzi ktorych okreslal perwertami z uwagi na ich odmiennosci seksualne.
 
O jakiej praworzadnosci jest mowa gdy w Sejmie opanowanym przez PIS i koalicjantow marszalek Dorn nie dopuszczal do przeglosowania projektow uchwal /nie nadawal biegu sprawom zglaszanym przez opozycje? Czy to jest praworzadnosc gdy probuje sie  pozyskac do wspolpracy posla (Bergerowa) obiecujac rozne korzysci materialne? Czy w praworzadnym systemie dopuszczalne jest organizowanie pulapek/prowokacji na wspolrzadzacego koalicjanta-wicepremiera, nawet jesli jest oczywiste ze jest on kryminalista? (dlaczego zawiera sie koalicje z kryminalistami?). Czy zgodne jest z poczuciem praworzadnosci wyciaganie sedziom rozstrzygajacym sprawe ich przeszlosci, w sytuacji gdy sie jest zainteresowanym rozstrzygnieciem w tej sprawie, czy nie jest to kryminalny szantaz?
Czy odmowa podpisania umowy miedzynarodowej osobiscie wynegocjonowanej, tylko dlatego ze w miedzyczasie zmienil sie premier i mozna mu bylo w ten sposob utrudnic rzadzenie miesci sie w pojeciu praworzadnosci?
W jakim stopniu organizowanie manifestacji polreligijnych po to zeby przeforsowac postawienie pomnika wlasnemu bratu jest praworzadne? Czy swiadome odstapienie od drogi prawnej w przedmiocie uzyskania zgody na pomnik, probowanie wymuszenia okreslonego postepowania poprzez zamieszki uliczne, przepychanki, podsycanie egzaltacji jest dopuszczalne w praworzadnym panstwie?
 
 
O jakiej wiec sprawiedliwosci mowimy myslac o programie partii Prawo i Sprawiedliwosc? Czy nie jest to troche na wzor sienkiewiczowskiego Kalego, ze sprawiedliwosc to jest cos co jest dobre dla nas, nie zas to co moze byc dobre dla naszych przeciwnikow?
 
Jestem przekonany, ze jesli chcemy Polski nowoczesnej, to potrzebujemy nowoczesnego wymiaru sprawiedliwosci, musimy domagac sie strukturalnych zmian, zeby nie bylo dopuszczalne dla roznych sfrustrowanych i maniakalnych politykow wywieranie jakiejkolwiek presji na niezaleznosc sedziow czy prokuratorow (zeby zachowac obiektywizm nalezy wspomniec, ze takie nielegalnosci zdarzaja sie po wszystkich stronach politycznych podzialow, niedawno Czuma mial swoja szanse).  Nie ma rzeczywistej sprawiedliwosci bez rzetelnie funkcjonujacych sadow i prokuratur, o to powinno sie walczyc i mimo swojej nazwy PIS nic nie zrobil zeby system rzeczywiscie poprawic.  
Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka