Jestem jednym z tych nielicznych ktorzy slyszeli o Mikkem juz pod koniec lat 60tych, mialem nawet okazje grac w kilku turniejach brydzowych przeciwko niemu. Ostatnio postatnowilem odswierzyc swoja wiedze o nim i zorientowac w jego slynnych “liberalno-konserwatywnych” pogladach. Zaczalem wchodzic glebiej w jego artykuly, wypowiedzi, specjalnie ich szukac, caly czas zastanawiajac sie jak to bylo mozliwe ze ktos byl w stanie wyartykulowac takie bzdury, nonsensy i nie wstydzil sie tego.
Absurdalne jest dla mnie ocenianie JKMikkego jako ekscentryka, jego poglady polityczne, spoleczne czy ekonomiczne sa wysoce szkodliwe, sa bulwersujace, antagonizujace, ale nie sa ekscentryczne, przynajmniej nie w popularnym tego slowa znaczeniu. Akceptuje to ze mozna go bylo okreslac ekscentrykiem w kregach brydzowych, jako jedyny stale chodzil w muszce, wymyslal skomplikowane systemy ktorymi nikt poza nim nie gral, w gruncie rzeczy byl nieszkodliwym i nieco dziwnym odmiencem, nie przeszkadzalo to nikomu. Natomiast jego poglady polityczne i spoleczne przeszkadzaja wielu.
JKM celowo kreowal sie na kogos odbiegajacego od reszty, znajdowal w tym zadowolenie ze ludzie usmiechali sie na jego widok. Nikt mu nie powiedzial ze chodzenie w muszce i garniturze na turnieje /mecze brydzowe upodabnialo go raczej do kelnera niz do kogos z grupy spolecznej do ktorej wyraznie aspirowal.
Ironia historii okazalo sie, ze to komunisci przyczynili sie do wzrostu popularnosci i chwaly JK Mikkego stosujac wobec niego cenzure i niepozwalajac nikomu na zapoznanie sie z tym co pisal, w rezultacie jego opinie nie podlegaly krytyce, bo nikt, albo prawie nikt o nich nie wiedzial, a jesli ktos wiedzial to i tak nie moglby polemizowac bo cenzura by mu nie pozwolila.
Bedac generalnie nieznanym Mikke uchodzil za opozycjoniste-liberala (inaczej niz reszta opozycji, ktora byla tylko antykomunistyczna), istnial mit o nim ze jest liberalem. Obecnie jego poglady sa powszechnie dostepne, dociera z nimi do ludzi niewyksztalconych, ktorzy sa pod urokiem jego niezliczonych tytulow uniwersyteckich, ktorzy ucza sie liberalizmu nie z ksiazek czy w drodze studiow (dla nich nieosiagalnych), ale na skroty od samego mistrza JkM.
Gdzies spotkalem sie z ocenami, ze elektorat JKM sklada sie z ludzi glownie z malych miasteczek, ze srednim i nizszym wyksztalceniem, musi zastanawiac jak to sie stalo ze wlasnie tego typu ludzie tak silnie ciaza do liberalizmu. Czy nie wynika to z ich niezrozumienia pojecia Liberalizm? Czy nie jest tak, ze oni glosuja na kogos i na cos co nie jest tym co oni sadza ze jest?
JKMikke chwalil sie, ze glosuja na niego glownie kobiety (wg niego znacznie glupsze od mezczyzn i przez swoja mniejsza inteligencje przeznaczone do prac domowych, a gdy juz nie beda mialy co w domu robic do sztuk pieknych), czy wiec jego elektoratem nie sa gospodynie domowe i domowe artystki? Czy takie osoby sa w stanie zrozumiec co to jest liberalizm? Czy nierozgarniete kobiety, po wychowaniu dzieci (ktore to wychowanie jest ich glownym zajeciem), moga sie wzniesc na wyzyny intelektualne i ocenic o co chodzi innemu artyscie – JKM?
Zgodnie z logika samego mistrza niestety nie moga, glosuja na niego bo taka jest rola kobiet w zyciu domowym i spolecznym, podazaja za mezczyznami jak owce za pasterzem.
Moje oceny JKM wynikaja z kilkunastu jego wypowiedzi, mam swiadomosc, ze nie jest to pelen material. Ale zakladam, ze jest to kwintesencja tego co on reprezentuje, niektore z artykulow byly urwane z zacheceniem zebym przeczytal calosc po uiszczeniu oplaty, nie moglo wiec byc mowy o wyrwaniu z kontekstu, zlosliwym przeinaczeniu przez nieprzyjazne osoby, byly to spoty autorskie przygotowane na sprzedaz przez samego mistrza.
JKMikke sugeruje ze jest przedstawicielem jakiegos konkretnego kierunku liberalnego, podczas gdy nikt rozsadny nie glosi podobnych do niego pogladow, nikt na powaznie, nawet nie przymierza sie do wprowadzania jego systemu w zycie bo to nie byloby praktycznie mozliwe. Mikke pograza sie twierdzac, ze w sredniowieczu nikt nie wymagal zezwolenia na prace, nie wytlumaczyl juz jednak dlaczego uwaza sredniowieczne warunki na rynku pracy za lepsze niz te w czasach dzisiejszych. Czy on zauwazyl jak rozne sa warunki pracy ze sredniowiecza i obecnie?
Kiedys, za komuny, Jan Pietrzak zaproponowal rozwiazanie polskiego gordyjskiego wezla przez rozdanie wszystkim broni i otwarcie granic, ostatni mial zgasic swiatlo. Niestety nikt nie powiedzial JKMikkemu ze to byl zart, dowcip, kawal, zgrywanie sie, ze Pietrzak w ten sposob wysmiewal sie z komuny. Mikke przyjal to za dobry pomysl i tez chce powszechnego pozwolenia na bron i powszechnego otwarcia granic, ale jego pomysl nie jest juz smieszny bo nie jest pierwszy i nie jest od Pietrzaka.
Nie jest liberalizmem totalne domaganie sie zniesienia podatkow, cel, zlikwidowania granic, centralnych organizacji bankowych, panstwowej /spolecznej sluzby zdrowia, najblizsza kwalifikacja tego wydaje sie anarchizm. JKM przeszkadzaja przepisy regulujace wszelkie dziedziny zycia spolecznego, akceptuje istnienie wojska i policji, jednak nie wyjasnia dlaczego na tym odcinku okazuje sie tak antyliberalny. Nie jest liberalizmem zezwalanie wszysktim na posiadanie broni, zachecanie do uzywania jej w celu ukarania sprawcow roznych drobnych wykroczen. Nie ma nic wspolnego z liberalizmem rezygnowanie z pasow bezpieczenstwa w samochodach czy helmow w czasie jazdy motocyklami.
Przesada jest rowniez nazywanie JKM faszysta, to ze nie kocha innych, ze nie ma wspolczucia dla innych, ze domaga sie trzymania kobiet w domach, usuwania kalekich dzieci ze szkol (w tym rowniez publicznych) nie sa ideami faszyzmu, to byly poglady znacznie wczesniejsze. Jego nienawisc i pogarda dla gejow nie ma rowniez charakteru programowego, on nie lubi tych ludzi tak samo jak murzynow, Zydow, Niemcow i Francuzow, jest w tym nielubieniu bezstronny i obiektywny, dla niego sa oni po prostu i po ludzku gorsi (chyba zapomnial ze brydz zostal wymyslony przez Anglikow, ze najwspanialsi brydzysci swiata sa w Stanach (czesto zydowskiego pochodzenia), we Francji i coraz czesciej, o zgrozo, w krajach 3ciego swiata jak Tajwan czy Brazylia). Gejow nazywa chamami, co jest nonsensem i swiadczy o jego kolejnym zagubieniu.
Mikke w zadziwiajacy sposob dokonuje uogolnien w sprawach o ktorych nie ma zielonego pojecia, ale wypowiada sie jakby byl ekspertem. Dla niego kobiety sa glupsze od mezczyzn na co dowodem jest, ze nie graja tak dobrze w brydza. Mikke uwaza ze w Nowym Yorku jest znacznie wieksza przestepczosc niz w Arizonie bo w NY jest zakaz posiadania broni, podczas gdy w Arizonie zakazu nie ma, murzyni sa generalnie glupsi od bialych, tchorzliwsi, ale za to wspaniale jezdza (nie dodal niestety czy samochodami czy motocyklami). Wg Mikkego bez sensu jest zwalczanie antysemityzmu bo to powoduje jeszcze wiekszy antysemityzm, podobnie zreszta jak zwalczanie czegokolwiek, powoduje wzrost tej zwalczanej aktywnosci (co ze zwalczaniem gruzlicy na przyklad?).
Mikke przemilcza fakt, ze swoje uogolnienia opiera na informacjach zaslyszanych z podrzednych zrodel, ze opiera je na nieistotnych lub drugorzednych elementach, ze nie bierze pod uwage elementow istotnych. Przeciez lepszym wytlumaczeniem jego negatywnej oceny kobiet jest to ze mial kontakty wylacznie z tymi mniej rozgarnietymi. To ze ozenil sie z kobieta, ktora nie miala czasu na nic innego niz rozmnazanie sie z nim i z koniecznosci zajmowala sie wychowaniem szostki dzieci gdy on gral w brydza swiadczy tylko o tej konkretnej kobiecie, nie zas o polowie mieszkancow kuli ziemskiej. Jego oceny dotyczace glupoty i tchorzliwosci murzynow sa zupelnie z sufitu (tak samo zreszta jak teza o ich wspanialej jezdzie), bredzenie o przestepczosci i jej uzaleznieniu od posiadania broni w Nowym Yorku i w Arizonie miesci sie w kategoriach pure nonsense, tak samo zreszta jak nazywanie Stanow Zjednoczonych i Wspolnoty Europejskiej systemami socjalistycznymi.
Mikke znowu sie zagubil i nikt mu tego nie powiedzial, niestety.
Chcialbym zeby ktos madry wytlumaczyl mi jak ma sie gloszony przez Mikkego liberalizm do jego marszu pod flagami ONRu, ktory jakkolwiek jest obecnie oceniany, to przeciez przykladem liberalizmu chyba nie byl?
Komentarze
Pokaż komentarze (6)