Dariusz123 Dariusz123
932
BLOG

Przyjdzie walec i wyrowna, syndrom malego ksiecia i demokracja

Dariusz123 Dariusz123 Polityka Obserwuj notkę 8

Wczoraj wysluchalem informacji, ze pani HG Waltz zdecydowala o zamknieciu Muzeum poswieconego pulkownikowi Kuklinskiemu. Niesamowicie wrecz spelnia sie powiedzenie “przyjdzie walec i wyrowna”.

Nigdzie wiecej nie znalazlem szczegolow na ten temat, ciagle mam nadzieje ze to jakies nieporozumienie, “spiecie na laczach”,  ale poniewaz informacja pochodzi od samego kuratora muzeum, prof. Szaniawskiego, mysle ze szanse na to, ze to pomylka sa mizerne.
Jestem oburzony, wsciekly, zawiedziony. Jak moglo dojsc do tego, ze w tak istotnej sprawie decyzje podjal jakis urzedas bez jakichkolwiek publicznych konsultacji, bez naglosnionego rozwazania opcji, po kryjomu i z totalnym lekcewazeniem opinii mieszkancow Warszawy, Polakow?
 
Dla mnie pulkownik Kuklinski byl bohaterem narodowym najwyzszego kalibru, gdyby ode mnie zalezalo, to on by zostal pochowany na Wawelu, nie LKaczynski, on mial rzeczywiste zaslugi. Mam jednak swiadomosc, ze moje oceny nie musza pokrywac sie z ocenami wiekszosci i nie o to mi chodzi. Doprowadza mnie do wscieklosci sama mysl ze ktos, w cieniu gabinetu, zadecydowal o czyms tak istotnym nie liczac sie nie tylko ze mna, ale praktycznie z nikim.
 
Z rozgoryczeniem stwierdzam ze w Polsce przyjela sie najgorsza z mozliwych praktyka decydowania przez roznych notabli w sposob calkowicie dyktatorski, totalniacki, najczesciej po kryjomu. Rozni decydenci, gdy juz zajmuja stanowiska ktore formalnie daja im prawo do podejmowania decyzji (czasami im nie daja ale oni uwazaja jednak, ze maja takie prawo), decyduja bez ogladania sie na cokolwiek, bo chca pokazac ze moga. Wlasnie to nazywam syndromem (kompleksem) malego ksiecia, “tak zadecyduje bo moge i nikt mi nic nie zrobi”. W taki wlasnie sposob LKaczynski kiedys zabronil “parad rownosci”, lamiac obowiazujace prawo i po uchyleniu decyzji robiac to ponownie, w udzielonym wywiadzie uzasadniajac to faktem ze on tych parad nie akceptuje i nigdy perwertom na nie nie pozwoli. Tak postepowal Ziobro wzywajac prokuratorow i polecajac im podejmowanie okreslonych czynnosci procesowych (to bylo nie tylko lamanie prawa dotyczacego nieingerencji kogokolwiek w prace prokuratorow, to bylo rowniez zenujace, ze mlody czlowiek, bez jakiejkolwiek wiedzy merytorycznej mogl wplywac na prace podleglych mu profesjonalistow). Tak postepowali ministrowie z afery hazardowej, ostatnio senator ze Slaska, oni dawali /obiecywali jakby mogli. Tak postepowal Dorn gdy jako Marszalek Sejmu nie dopuszczal do glosowania nad projektami ktorych ze wzgledow politycznych nie akceptowal. Tak postepowal Walesa oraganizujac /akceptujac inwigilacje przeciwnikow politycznych. Tak postapil Tusk mianujac ministrem bankruta i popierajac w wyborach samorzadowych osobe z toczacym sie postepowaniem karnym, tak postapila HGW likwidujac museum.
 
Znana jest mi sprawa gdy w Australii dzielnicowa rada rozwazala sprzedanie nieuzywanego od kilkudziesieciu lat budynku kina w rece prywatne, temat byl wielokrotnie walkowany na posiedzeniach rady, mieszkancy protestowali przeciwko sprzedazy bo nie chcieli miec w dzielnicy mieszkaniowej wielkich blokow -apartamentowcow. To wszystko bylo jawne, dyskusje byly gorace, kazdy mial prawo do przedstawienia swoich racji, to byla demokracja w dzialaniu (sprawa ciagnie sie juz kilka lat i do sprzedazy nie dochodzi). Prawdziwa demokracja jest wiec mozliwa, ludzie maja cos do powiedzenia gdy ich opinie nie sa uwzgledniane, nie upajajmy sie nasza demokracja, bo tak naprawde to jest jeszcze sporo do zrobienia /osiagniecia w tym zakresie.
 
Od szeregu lat obserwuje scene polityczna w Polsce i z przykroscia zauwazam ze ludzie z wspaniala historia walki przeciwko komunie, po przejeciu wladzy przejeli rowniez komunistyczne zwyczaje. Odnosze wrazenie, ze znaczna ilosc tych ludzi, moze wiekszosc, walczyla wczesniej nie tyle ze wzgledow patriotycznych, nie kierujac sie interesem kraju, ale glownie tym, ze oni w strukturach komunistycznych byli pominieci, a przeciez tez by chcieli decydowac. Oni wiec walczyli o swoje ustawienie w systemie, o to zeby im sie poprawilo, a jak juz przejeli wladze, decydowali w taki sposob jaki znali z zycia w komunie, tak jak robili to ludzie ktorych oni zwalczali. Liczyla sie tylko ich ocena, tylko ich punkt widzenia, reszta byla nieistotna.
Czy zlikwidowanie museum plk Kuklinskiego nie jest takim podjeciem decyzji bez ogladania sie na nikogo, bez sluchania kogokolwiek, po to zeby pokazac ze sie moze?
Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka