Hofman zaatakowal polskich chlopow i wyrazil przekonanie ze ich rola jest przy uprawach, przy rolnictwie, przy pracach ziemnych, natomiast rzadzenie krajem nalezy do tych co sie na tym znaja czyli ludzi jak on, premier Jarek, minister od sprawiedliwosci Ziobra, minister od samolotow Macierewicz etc, etc, etc.
Po Hofmanie przejechalo sie sporo salonowiczow, zarzucajac mu nie tylko rozne wady umyslowe i charakterologiczne, ale rowniez zwykle nieobycie i brak umiejetnosci politycznych, bo przeciez nawet jesli mial racje to chyba nie powinien tej racji tak otwarcie wyrazac.
Mysle ze nastapilo pewne nieporozumienie. Nie zamierzam bronic intelektualnych wartosci Hofmana, twierdzic ze on glupi nie byl (albo byl), albo ze tak mu sie rabnelo, jak wielu inym sie zdarzalo i bedzie jeszcze zdarzac. Natomiast jest dla mnie czyms oczywistym, ze Hofman nie jest tak samodzielny zeby on to sam wymyslil, zeby to byla jego koncepcja podzialu wladzy miedzy tych co sa od rzadzenia i tych co do gnoju, do obory, chlewa, stajni. To jest koncepcja polityczna PISu, ze tylko ludzie z tego srodowiska moga zajmowac sie istotnymi sprawami Polakow, ze tylko oni maja wlasciwy ladunek patriotyzmu i rozumieja wszelkie narodowe interesy, bo oni to wyssali z mlekiem matki, zostalo im to przekazane przez najwiekszych patriotow, poczynajac od Pilsudskiego, konczac na najwspanialszym polskim prezydencie Lechu Kaczynskim, ze tylko oni sa dziedzicami tych wielkich patriotycznych wartosci, tylko oni moga je wprowadzac w zycie.
Tak naprawde nie chodzi tu tylko o zasob wiedzy, inteligencji, umiejetnosci czy jakiegokolwiek doswiadczenia, nawet intelektualisci z innego obozu nie maja prawa do uczestniczenia w zyciu publicznym, bo sa wyksztalciuchami (bo byli za dobrze wyksztalceni w porownaniu z kadra pisowska), Prezydent Komorowski jest nie z tych Komorowskich (nie jest wystarczajaco arystokratyczny), Tusk bawil sie na ulicach (nie na zoliborskich niestety), Sikorski mowi po angielsku i ma kontakty z roznymi niewlasciwymi ludzmi, o postkomunistach nie ma co wspominac, oni patriotyzmu nigdy nie mieli i sa na uslugach. Tylko wiec sol ziemi czarnej, elektorat PISu, niedouczeni ale patriotyczni, wrodzy Ruskim i Niemcom, przy okazji calej reszcie Europy i reszcie swiata, za to katoliccy i bogoojczyzniani, tylko oni maja prawo do decydowania o sprawach kraju i innych niepolakow na terenie kraju znajdujacych sie przez zlosliwosc historii.
No i oczywiscie tylko PIS ma prawo decydowac w jaki sposob mozna miec seks, z kim mozna miec i z kim nie mozna, tylko PIS moze ustalac w jaki sposob mozna zachodzic w ciaze.
Mysle ze nikt nie powinien miec watpliwosci, ze wygranie wyborow przez PIS byloby tragedia dla Polski, byloby cofnieciem sie do standardow przez PIS akceptowanych, do sredniowiecza, do znajdowania zaslug w ograniczeniu umyslowym i prostactwie, w ksenofobii, homofobii i wszelkich innych fobiach.
Polacy zasluguja na znacznie wiecej niz PIS
Komentarze
Pokaż komentarze (4)