Dwa dni temu przeczytalem w Polityce artykul przedstawiajacy nowy pomysl Kaczynskiego na usprawnienie polskiego system sprawiedliwosci. Podobno pomysl ten zostal wyartykulowany w jego ksiazce, to jest jego koncepcja na polityczne zmiany jak wygra. Niezaleznosc sedziowska zostanie ograniczona, sedziowie zostana poddani weryfikacji i beda mogli zostac usunieci ze stanowiska,„Eliminacja takich sędziów będzie ostrzeżeniem dla innych”, zostanie rozciagniety nad niminadzor ministra sprawiedliwosci.
Nowatorskim usprawnieniem bylyby Trybunaly Ludowe funkcjonujace niejako poza systemem, bylyby one rodzajem super instancii odwolawczych, do ktorych osoby niezadowolone z rozstrzygniec sadowych moglyby odwolywac sie(„Tak by w sądach wiedziano, że nawet jeśli sędziowie coś zatwierdzą w ostatniej instancji, to istnieje jeszcze nadinstancja”)
Nie zamierzam tego sprawdzac i kupowac ksiazki Kaczynskiego, zakladam, ze on tak rzeczywiscie napisal, bo to jest w jego stylu. Przyslowiowa wrecz intelektualnosc premiera Jarka i jego pragnienie bycia zauwazonym mogly to spowodowac. On chcialby byc Trybunem Ludowym, tak jak to juz bylo w starozytnym Rzymie, on chcialby byc wodzem decydujacym o tym co jest i co nie jest sluszne i sprawiedliwe.
Od dluzszego czasu jestem przekonany, ze premier Jarek nie jest zdrowym czlowiekiem, nie jest zdrowym premierem, nie jest nawet zdrowym wodzem opozycji. Sadze, ze on oszalal, nie wiem dlaczego tak wielu ludzi przechodzi nad tym do porzadku dziennego, dlaczego przyjazni mu ludzie nie staraja sie mu pomoc i zorganizowac leczenia. W jego wypadku leczenie jest niezbedne, jemu sie nalezy jak psu zupa, jakby powiedzial europosel Wojciechowski.
Komentarze
Pokaż komentarze (12)