Dariusz123 Dariusz123
522
BLOG

Premier Jarek napisal list. List byl otwarty.

Dariusz123 Dariusz123 Polityka Obserwuj notkę 48

 

Premier Jarek napisal list.List byl otwarty.
Moglem bez problemow natury technicznej, moralnej czy jakiejkolwiek innej wejsc w niego i sobie poczytac, bo byl otwarty. Nie chcialem przepychac sie wsrod setek salonowiczow i dyskutowac z premierem Jarkiem na jego stronie, obiecalem mu, ze ustosunkuje sie do listu na swojej. Niniejszym to czynie.
List otwarty z zalozenia jest dostepny dla wszystkich, jest otwarty. To byl blad premierze Jarku, udostepnianie swoich przemyslen wszystkim wokol jest niebezpieczne, otwiera Pana przemyslenia krytyce ludzi, ktorzy o nich (o tych przemysleniach) nie mieliby pojecia, ktorym nigdy by sie nie kojarzylo, ze mogl Pan miec jakiekolwiek przemyslenia. Otwartosc listu daje mozliwosc zapoznania sie z nim rowniez ludziom myslacym, nie tylko Pana zwolennikom, apologetom, nawiedzonym followers, wszelkiej masci pisiowcom. Powoduje, ze poza okrzykami i skandowaniem Jaroslaw, Jaroslaw, Jaroslaw wyrazane sa rowniez wyrazy. Wyrazy zazenowania, niecheci, zniecierpliwienia, dezaprobaty.
Zdecydowal sie Pan na napisanie listu otwartego, ale tresciowo skierowal Pan ten list do ograniczonej liczby odbiorcow, do ludzi w mniejszym lub wiekszym stopniu ograniczonych, do prostych mas partyjnych. Jest Pana prawem dobieranie sobie dyskutantow, profilowanie dyskusji, jednakze w sytuacji gdy Pana intencja bylo wylacznie uzyskanie aprobaty zaprzyjaznionych pisiowcow, lepiej bylo nadac listowi charakter tajngego dokumentu, latwiej byloby wowczas uniknac kompletnej kompromitacji.
Pisze Pan w wielu miejscach o establishmencie jako czyms zwiazanym z PO, siebie Pan przedstawia jako kogos spoza establishmentu. Czy to, ze od wielu lat jest Pan poslem, ze zajmowal Pan pozycje w najwyzszych wladzach panstwowych, ze byl Pan premierem polskiego rzadu, nie wskazuje, ze jest Pan rowniez czescia establishmentu? Czy Pana brat, swietej pamieci, Lech Kaczynski, prezydent Polski, nie byl czescia establishmentu? Czy Pana przyjaciel, Marszalek Sejmu Ludwik Dorn (tzw trzeci blizniak), wczesniej minister polskiego rzadu, nie byl czescia establismentu? Czy buntujac sie przeciwko establishmentowi, buntowal sie Pan rowniez przeciwko swemu, swietej pamieci, bratu? Przyjacielowi Dornowi?
Czy rozumie Pan inaczej znaczenie slowa establishment? A jesli tak, to czy nie powinien Pan gdzies zaznaczyc, ze jest to taki skrot myslowy, ze Panu chodzi o cos innego niz na pierwszy rzut oka Panu chodzi? Ze uzywa Pan przenosni macierewiczowskiej, ze chodzi Panu o bardzo potoczne rozumienie tego slowa, oznaczajace ze wszyscy inni sa czescia establishmentu, a Pan i Pana wielbiciele zwyczajnie nie sa, bo Pan tak to postanowil?
O jaki establishment Panu chodzi Panie Jarku?
Czy tak sie tylko Panu, przepraszam za slowo, ale wydaje mi sie ono najtrafniejsze w wyrazeniu o co mi chodzi, zwyczajnie i po ludzku, pieprzy?
 
Uwazam Pana list za drazniacy belkot i takie nieokreslone bla, bla, bla. Wielokrotnie uzyl Pan uogolnien i stereotypow generalizujacych to co Pana zwolennicy mieli prawo poznac w szczegolach. Pan przeciez pisal do swoich, dlaczego wiec takie generalizacje?
Taki fragment “Jeśli natychmiast po wyborze przez Kongres PiS nowych władz, w tym miażdżącą większością głosów prezesa partii, głosi się potrzebę...”. - byc moze powinien zawierac okreslenie tego kogos kto glosil potrzebe, skoro to gloszenie tak Pana wyprowadzilo z rownowagi?
Podobnie, “..usiluje się stworzyć stan stałej destabilizacji i traktuje się statut jako fikcję”. Kto usiluje? Kto traktuje? “Poszukiwanosytuacji konfliktowych w poszczególnych okręgach..”, kto poszukiwal? W ktorych okregach?
Podobnie “..składanie publicznie propozycji dokonywania natychmiastowych zmian w statucie...”. Kto skladal publicznie? Zwala Pan wine na kogos kto publicznie skladal, ale nie chce sie Panu napisac kto to byl?
We fragmencie o Ziobrze i Kurskim pisze Pan “Liczono na niepowodzenie Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych wyborach, które miałostworzyć przesłanki do realizacji własnych ambicji...” tu jest Pan konkretny, to Ziobro i Kurski “liczyli na niepowodzenie” i “tworzyli przeslanki”, ale czy rzeczywiscie uwaza Pan ze Ziobro i Kurski dla wlasnych ambicji chcieli przegranej PISu, ze oni na ta przegrana liczyli? Czy cos sie Panu, Panie Premierze Jarku, nie pomylilo?
 
Zle reaguje na Pana nawiazywania do siebie jako innej osoby. Pisze Pan list osobiscie, jednakze pisze Pan o sobie w 3 osobie. Czy sadzi Pan, ze ta maniera drazni tylko mnie? Czy innych to nie drazni? Czy sadzil Pan, ze ktos mogl domyslac sie, ze te zarzuty maja character bardziej obiektywny poniewaz pisal je Pan jako ktos inny, ktos piszacy rowniez o Panu? Niestety, tak to nie dziala, wszyscy wiedza kto sformulowal zarzuty, ze to Pan byl ich autorem, ukrywanie sie pod osoba trzecia sprawy nie zalatwia, jest smieszna nieudolnoscia.
Jedno z piekniejszych zdan przez Pana napisanych - “..rozłamowcy podejmują się akcji wprost dywersyjnych, w sytuacji, w której przeciwnicy Prawa i Sprawiedliwości nie kryją nawet, że właśnie z nimi łączą swoje nadzieje. W skrajnych wypadkach chodzi już nawet nie tyle o godzenie w Prawo i Sprawiedliwość, ale w polską demokrację
Pal licho wzmiankowana wyzej ogolnikowosc i generalizacje, ale czy nie jest to zwykla nieprawda? Nawet jesli rozlamowcy PISu w zamiarach dywersyjnych godzili w PIS, czy rzeczywiscie bylo to godzenie w polska demokracje? Czy nie jest przejawem demokracji, rowniez polskiej demokracji, dazenie do wyeliminowania PISu, jako partii antysystemowej, partii psujacej demokracje?
A jesli ktos sie wypial na PIS (niesamowite, ze tak sie zdarzylo, ale przeciez rozne potwornosci moga sie zdarzyc w polityce), to czy mozna miec jakiekolwiek pretensje do tego kogos, ze sie wypial? Dlaczego rozlamowcy maja sie przejmowac Waszymi nadziejami, skoro oni nie zamierzaja, wlasnie z Wami, zdazac do tych przeswietlnych idealow tak cudownie przez Pana okreslonych? Skoro oni nie sa tak patriotyczni jak cala reszta PISu, tak oddani sprawie, tak ideowi? Skoro oni nie wierza, ze Pan jest takim ideowcem jakim usiluje sie Pan przedstawic i maja do tego niezle powody, bo znaja Pana lepiej niz inni?
Czy Pan to przemyslal, czy tylko tak sie Panu bez sensu pisalo, z mysla ze moze nikt nie zwroci uwagi?
Kolejny raz uzyl Pan frazy “jedna pani powiedziala innej pani” - “...gdy prezes partii wyraźnie mówił o zupełnie już jawnych planach rozłamu (jeszcze przed wyborami jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobrooświadczył posłowi Prawa i Sprawiedliwości...., czy nie zauwazyl Pan komicznego efektu tego zdania w zestawieniu ze slowami “gdy prezes partii wyraznie mowil”? No i co z tego, ze prezes mowil? Czy w zwiazku z tym wspolpracownik Ziobry nie powinien nic mowic? A gdyby prezes nie mowil tak wyraznie to byloby mu wolno?
Przecudownie uzyl Pan premier argumentu ad absurdum, w zdaniu“..Okolicznością sprzyjającą rządzącym jest także trwający od 2005 roku wzrost konsumpcji, będący w niemałej mierze skutkiem polityki naszego rządu i służący społeczeństwu, ale paradoksalnie ułatwiający utrzymanie władzy przez niedołężną ekipę PO. Naszym atutem są konserwatywne przekonania większości Polaków i całkowita niezdolność PO do efektywnego rządzenia”.
Niedolezne PO wygrywa w cuglach z prezna i zasluzona PIS, dzieki temu co PIS zrobilo w czasie gdy mialo szanse cos robic? PO nie jest zdolna do rzadzenia, wiekszosc Polakow jest nastawiona konserwatywnie, ale glosuje przeciwko konserwatywnemu PISowi zeby pozostawic przy wladzy tych niezdolnych (niedoleznych)? To wszystko dlatego ze Polacy wiecej konsumuja? I ciagle macie argument?
Drogi premierze Jarku, czy Pan to pisal po skonsumowaniu?
 
Kolejne Pana przemyslenie wprowadza w stan euforii, podjęto też wysiłki, by listy Prawa i Sprawiedliwości były możliwie jak najsilniejsze (pierwsze propozycje prezentujące wielu słabych kandydatów zostały odrzucone przez kierownictwo partii)”
Kierownictwo partii, czyli Pan, podejmowal wysilki zeby listy byly najlepsze, mimo, ze wczesniej te listy byly byle jakie, odrzucil Pan te byle jakie, ale mimo to PIS sromotnie przegral. Istnieje kilka mozliwych wytlumaczen tej sytuacji. Albo Pana wysilki nie byly wystarczajace i nie wybral Pan najsilniejszych, albo Pana decyzje byly bledne bo zmienil Pan dobrych na gorszych zamiast na lepszych (kto to moze wiedziec, moze ci pierwsi by wygrali gdyby ich Pan nie zmienil?), albo nigdy nie mieliscie szansy bo wszyscy, ci lepsi i ci gorsi byli do kitu.
Jakie, w tym wszystkim, moze miec znaczenie, ze Pan sie staral, ze podejmowal Pan wysilki ktore nie przyniosly oczekiwanych przez PIS i spoleczenstwo rezultatow? O przyslowiowy kant tylka wysilki tak nieskuteczne.
Czy nie przyszlo Panu do glowy, ze niezaleznie od Pana wysilkow, nakladu pracy, niezmiernych staran, narod Pana nie chce, ma Pana dosc, glosuje przeciwko Panu bo nie moze juz Pana i Pana formacji scierpiec?
 
Premierze Jarku, obiecywalem Panu, ze ustosunkuje sie do calosci Pana listu, ale juz mi sie nie chce. Jest to przykre ze czlowiek z tak wielkimi mozliwosciami, intelektualista, mysliciel, spolecznik tak bardzo obnizyl swoj poziom. Przeciez byl pan genialnym prawnikiem, doswiadczonym mowca, wypowiadal sie Pan swobodnie na kazdy temat bez kartki, fascynowal Pan tlumy i rozpalal w nich krew. Co sie z Panem stalo?
Jakby na to zareagowal Pana brat, swietej pamieci Lech Kaczynski, w grobie na Wawelu? Czy Panu nie wstyd?
 
Serdeczne pozdrowienia i zyczenia powrotu do zdrowia i formy przesylam.
Dariusz123
O mnie Dariusz123

Przymiotniki pisze z malej litery. Lubie esencjonalnosc. Moje ulubione cytaty - "Idziemy ramie w ramie bo ramie to jest symbolem sily i odwagi narodu” (JarekK, miesiaczka smolenska 10/04/2012), "te białe róże, które tam widać, to właśnie symbol nienawiści i głupoty" - 10/05/2017, "idziemy w odwrotna strone" - 10/07/17, "nie wycierajcie sobie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojej świętej pamięci brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami" – w Sejmie 18/07/17. “Nikt nie narzuci nam swojej woli z zewnątrz; nawet jeśli w pewnych sprawach będziemy w Europie sami, to pozostaniemy tą wyspą wolności, tolerancji, tego wszystkiego, co tak silnie było obecne w naszej historii” - 10/09/2017, “I te pieniądze im się po prostu należały” –Szydło w Sejmie 3/2018. Wyimagowana wspolnota z ktorej dla nas niewiele wynika -Duda o UE w Lezajsku 2018. "Cały świat dowie się w sugestywny sposób" - dr SowiniecBukowski u Alpejskiego 28.11.18

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Polityka