NRohirrim i plk Kuklinski
Od pewnego czasu wchodze na strone NRohirrima i probuje z nim dyskutowac. W zasadzie nie mam dla siebie usprawiedliwienia, poglady tego czlowieka sa skrajnie pochyle, jego logika jest z innego wymiaru i przekonywanie go do czegokolwiek wymaga zdolnosci cyrkowych. W tym wszystkim nie mozna go usprawiedliwiac, ze on mysli inaczej, bo to co on robi nie jest nawet blisko myslenia.
Dlaczego wiec w to wchodze?
Czlowiek ten, rosci sobie prawo do wyrazania opinii i ocen dotyczacych mojej ojczyzny, do bezczeszczenia swietosci, do opluwania tego co dla mnie wazne. Probowalem dotrzec do jego zdrowego rozsadku, okazalo sie to czyms zupelnie chybionym. On zdrowego rozsadku nie ma.
NRohirrim uwaza sie za Polaka bo mowi po polsku. Kiedys z nim to dyskutowalem, jego umiejetnosc wyslawiania sie w jezyku polskim swiadczy o skonczeniu przyspieszonego, kilkumiesiecznego, w najlepszym wypadku kilkuletniego kursu, jego mozliwosci ekspresji sa zenujace. Jednakze nawet gdyby znal polski znacznie lepiej niz zna, zeby wypowiadac sie w sprawach polskich, musialby jeszcze cokolwiek wiedziec o tych sprawach, o polskiej historii, tradycji, kulturze. To co on wie, podobnie jak jezyk polski, nabyl na przyspieszonym kursie, byc moze w jakims obozie przejsciowym lub tego typu placowce oswiatowej. To nie wystarcza do dyskutowania publicznie czegokolwiek.
Nie mam pojecia co znaczy ksywka-nick NRohirrim, domyslam sie ze jest to jakies arabsko /afrykanskie slowo, nie zamierzam tego ustalac. Nie ma dla mnie znaczenia jakiej etnicznosci jest Nrohirrim i jak dlugo mieszka w Polsce, daje mu nieskrepowane prawo do wyrazania opinii we wszelkich sprawach, ale jezeli chce opluwac, niech wykaze, ze wie co opluwa i dlaczego. Jezeli chce dyskutowac pryncypia polskiej racji stanu, niech wykaze sie ich znajomoscia.
W swoich notkach i komentarzach NRohirrim wyraza poglad, ze plk Kuklinski powinien zostac uznany winnym zdrady i zdegradowany. On juz teraz nazywa go zdrajca.
Sprawa plk Kuklinskiego zostala ostatecznie rozstrzygnieta przez niezawisly polski sad. Jakie argumenty prawne ma przybysz z Afryki /Azji /skadkolwiek do kwestionowania rozstrzygniecia polskiego sadu? Czy on zapoznal sie chocby z uzasadnieniem roztrzygniecia? Czy on ma wiedze prawna wystarczajaca do kwestionowania prawomocnego rozstrzygniecia sadu? Czy on ma prawo ublizac polskim bohaterom narodowym i przez to calemu narodowi, tylko dlatego, ze poznal nieco jezyk polski? Tylko dlatego ze bohater nie zyje, wiec opluwajacy czuje sie bezkarny?
NRohirrima opinie przesaczone sa nienawiscia do Zydow i Amerykanow. On nie jest w stanie byc, w najmniejszym nawet stopniu, obiektywnym, dla niego Amerykanie i Zydzi zawsze i wszedzie niszcza swiat, uciskaja kogo tylko moga, represjonuja i eksploatuja. Gdy wszedlem w dyskusje, moje argumenty okreslil jako syjonistyczna propaganda, merytorycznie nawet nie probowal odpowiedziec. On nie zamierza dyskutowac niczego, jego notki i komentarze sa proba szerzenia prostackiej, antyamerykanskiej, antyzydowskiej, antyeuropejskiej propagandy. On nie miesci sie w zadnej z krajowych koncepcji politycznych, byc moze miesci sie w programie mudzaheddinow iranskich lub tego typu szalencow.
NRohirrim domaga sie dyplomatycznego uznania Abchazji i Osetii Poludniowej przez Polske. Czy on oszalal? Jaki jest w tym interes Polski zeby popierac dwa fikcyjne byty polityczne stworzone przez Rosje po to by oslabic Gruzje?
NRohirrim nie jest nikim waznym i dyskutowanie z nim czegokolwiek przynosi ujme. Piszac te notke chce wyrazic swoje oburzenie, ze ktos taki moze obrazac bohatera narodowego jakim byl plk Kuklinski.
Komentarze
Pokaż komentarze (25)