0 obserwujących
345 notek
85k odsłon
  264   0

Gowin, albo raport Grzegorza Wszołka

...muszę tu jednak wspomnieć o gorszącej scenie,

której wspomnienie budzi we mnie żal i wstręt

zwłaszcza, że miała ona miejsce w polskim Sejmie

gdy głosowanie ustaw miało odbyć się.


Niejaki Gowin, zresztą poseł z miasta Kraków,

co w jakiś sposób jego czyn tłumaczy mi,

z szaleństwem w oczach twiterował do Peowiaków,

i nie chciał puścić Ziobry w uchylone drzwi.

Koszulę z piersi zdarł, zupełnie jak teatrze,

Redakcje czuły naród, dały nabrać się,

Kidawa w krzyk, że już nie może na to patrzeć,

A Grodzki zdobył się na litościwą łzę.


Tyle hałasu trudno sobie wyobrazić 

Wzniesione ręce, z głów powyrywany kłak

A Budka siedział bokiem, nie widziałem twarzy,

Evidement nie było mu to wszystko w smak

Kwaśniewski kupił kit, to łajdak jakich mało

Do dalszych prac polecam z czystym sercem go

Kosiniak twarz przy wszystkich dłońmi zakrył cala

Emilewicz była zaś zupełnie comme il faut...

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale