2 obserwujących
16 notek
7754 odsłony
  395   1

Nowa odsłona Salon24.pl od 17 maja

Nowa odsłona Salon24.pl od 17 maja, na początek program wideo Sławomira Jastrzębowskiego Platforma blogowa Salon24.pl, którą od dotychczasowej właścicielki Bogny Janke odkupił Sławomir Jastrzębowski, będzie miała swój restart w poniedziałek, 17 maja. Jastrzębowski będzie miał swój program wideo, do zespołu dołączy Marianna Fijewska.

image


O tym, że CEO i jeden z partnerów agencji R4S, były naczelny „Super Expressu” Sławomir Jastrzębowski wraca do mediów i ma przejąć platformę blogową Salon24, której właścicielką do tej pory była Bogna Janke pisaliśmy jako pierwsi pod koniec kwietnia br. Kilka dni temu w rozmowie na kanale youtube’owym Moniki Jaruzelskiej potwierdził nasze informacje. Redaktorem naczelnym serwisu został Piotr Paciorek (ostatnio w Polsatnews.pl), w zespole znajdzie się m.in. Marcin Dobski (przejdzie z „Wprost”). Jak udało się nam dowiedzieć, z redakcją będzie współpracowała również Marianna Fijewska (m.in. autorka książek „Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia”, „Trudny przypadek. Prawdziwe historie polskich lekarzy” oraz „Policjantki. Kobiece oblicze polskich służb”). Nowa redakcja przejęła czterech redaktorów, którzy pracowali już w Salonie. - Zostają z nami, są bardzo dobrymi dziennikarzami. Przez okres przejściowy będzie z nami również Bogna Janke. Zależy nam na ciągłości - dla blogerów jest to bardzo ważne. Nie będziemy kasowali blogów, będą dopieszczone, cały czas eksponowane. Dostaną nowe, odpowiednie miejsce na stronie głównej, które będzie dla nich na stałe - tłumaczy w rozmowie z nami Piotr Paciorek, redaktor naczelny Salon24.pl. Dziennikarze mają tworzyć teksty newsowe, ale i prowadzić własne blogi. - Ja i Sławomir Jastrzębowski również będziemy je prowadzili. Będą częścią wspólnoty blogerskiej - dodaje Paciorek. Zmiana logo i strony głównej Na poniedziałek, 17 maja zapowiedziano restart serwisu: ma zmienić się logo i układ tekstów na stronie głównej. - Widoki artykułów redakcyjnych zostaną dopasowane do wymogów SEO. Przestaną być blogami redakcyjnymi, będą się różniły od widoków blogów - zaznacza szef platformy blogowej. W poniedziałek swoją premierę będzie miał również program wideo Sławomira Jastrzębowskiego, który ma być emitowany na stronie oraz w social mediach Salonu. - Mamy pomysły na formaty wideo, pojawił się nawet format, który mógłby zaistnieć w jednej telewizji. Na początku przede wszystkim pojawią się w social mediach i na naszej stronie głównej - informuje Wirtualnemedia.pl Piotr Paciorek. Pytany przez nas o profil światopoglądowy medium, które za czasów Bogny Janke szczyciło się tym, że mogą pisać w nim twórcy z „każdej strony politycznej sceny” Piotr Paciorek zapewnia, że w redakcji, jak i w tekstach blogowych nadal będzie miejsce na różne poglądy. - Wiem, że przedstawiciele mediów lubią mówić, że „nasz portal jest miejscem dla wszystkich, gdzie wszyscy mogą się wypowiedzieć”. Ale Salon24 naprawdę taki jest i pozostanie. Wystarczy spojrzeć na nas – mnie i Sławomira Jastrzębowskiego z którym różnię się poglądami, a potrafimy ze sobą rozmawiać. Zachowamy ciągłość „otwartego” Salonu - zaznacza Piotr Paciorek.

- Będzie miejsce na wszystkie opinie. Tu ludzie wchodzą i mogą się „ugościć”. Mamy ustawione jednak filtry na treści antysemickie i rasistowskie, nie będzie można się wzajemnie obrażać. Na mowę nienawiści nie ma u nas miejsca. Natomiast będzie to nadal miejsce wymiany poglądów, jeżeli to się klika, jeżeli ktoś ma ochotę to czytać - zapraszamy. Jeśli autor ma ochotę, może sam dla siebie pisać bloga. Myślę, że większość Polaków nie chce zamykać się w swoich bańkach social mediowych i społecznych. Będziemy miejscem, które będzie otwarte dla wszystkich - dodaje. Po pół roku Salon24 ma przynosić zyski W rozmowie z Wirtualnemedia.pl Sławomir Jastrzębowski informował, że wykłada własne pieniądze na działalność Salonu, nie korzysta z finansowania zewnętrznego. - Chcemy rosnąć bardzo, bardzo szybko. Ustaliliśmy sobie oczywiście KPI, ale na razie o nich nie informujemy, ponieważ myślimy, że byłby za niskie, a chcemy wyższe - podkreśla. W redakcji Salon24.pl docelowo ma być kilkanaście osób, wszystkie treści będą dostępne bezpłatnie. - Paywalle w polskich mediach się nie sprawdzają - mówił Jastrzębowski. - Będziemy mieć własne biuro reklamy, rekrutujemy handlowców - informuje. Zapowiada, że po pół roku, maksymalnie roku, Salon24.pl ma przynosić zyski. - Z tego projektu chcę wyciągać wkrótce pieniądze - zaznaczał. Historia Salonu24 Salon24.pl został uruchomiony jesienią 2006 roku przez Igora Janke, wówczas publicystę związanego m.in. z „Rzeczpospolitą”. Początkowo działał jako platforma blogowa skupiająca głównie dziennikarzy z mediów tradycyjnych i blogerów o poglądach konserwatywnych. Z czasem w serwisie pojawiły się treści informacyjne. Na początku zeszłej dekady wydawca Salon24.pl uruchomił kilka witryn tematyczny, m.in. Sportifo24.pl, technologiczny Tek24.pl i lifestylowy Latte24.pl. W 2012 w spółkę zainwestował Marek Darczuk - za 21 proc. udziałów zapłacił 1,25 mln zł. Firma zapowiadała wejście na boczny rynek giełdowy, co ostatecznie nie nastąpiło. Salon24.pl był wtedy czołowym serwisem informacyjno-publicystycznym o profilu prawicowym - w listopadzie 2012 roku miał 468,5 tys. użytkowników, 2,42 proc. zasięgu i 11,1 mln odsłon, wyprzedzając m.in. wPolityce i Niezalezna.pl. W kolejnych latach jego pozycja osłabła, na początku 2019 roku spółka Salon24.pl przekształciła się w Web Content Hub. 100 proc. udziałów spółki miała jej prezes Bogna Janke. Igor Janke do jesieni 2013 roku był członkiem zarządu Salon24, a do połowy 2018 roku członkiem rady nadzorczej firmy. Rozstał się z nią po wybuchu afery Getback, gdy ujawniono, że windykator promował się na Salon24, wspierał prowadzony przez Jankego Instytut Wolności oraz współpracował z agencją Bridge, w której wtedy pracował (GetBack nie zapłacił jej ok. 330 tys. zł za wykonane usługi). W połowie 2018 roku Igor Janke przeszedł z Bridge do agencji R4S. Jesienią 2018 roku prokuratura zarzuciła mu, że pozyskując w lutym 2018 roku dla Salon24 dwa zlecenia reklamowe od GetBacku, działał na szkodę spółki windykacyjnej. Sławomir Jastrzębowski odejście z agencji R4S ogłosił w połowie kwietnia. Z R4S był związany od połowy 2018 roku, pełnił funkcję CEO i jednego z partnerów.

https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/salon24-pl-slawomir-jastrzebowski-wlasciciel-nowa-wersja-seo-marianna-fijewska

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura