5 obserwujących
52 notki
21k odsłon
  174   1

Artykuł W. Putina w ocenie rosyjskiego komentatora

Więc kto jest taki podły dla Rosjan na Ukrainie, Panie Prezydencie? Co to za naród? Przecież to wasze słowa, “to jeden lud z nami!”

Ale jest też inne pytanie.

Od siedmiu lat, wynajęci przez was propagandyści, wylewają pomyje na Ukrainę, 24 godziny na dobę, grubiańsko obrażając całą wielomilionową populację tej republiki.

Bez wątpienia - wiecie to .

Władimirze Władimirowiczu, dlaczego miesza się z brudem ludzi identycznych z nami? Okazuje się, że dzięki waszej uległości, niektórzy Rosjanie w tak chamskiej że aż nieprzyzwoitej – formie, wyrażają się o takich samych Rosjanach, jak oni sami! W tym przypadku ,jest to albo dysonans poznawczy, albo otwarta rusofobia. Ale z czyjej strony?

A może ci propagandyści nie są Rosjanami? A może ci na Ukrainie , to nie Rosjanie?

Jak sobie z tym radzić?

A jaki dokładnie jest - waszymi słowami - cel wojny informacyjnej wypowiedzianej przez Rosję - kraj narodu rosyjskiego - przeciwko Ukrainie, państwu narodu rosyjskiego?

Celem przyjaźni między narodami (hee-hee-hee-hee-hee!)?

Albo celem przyjaźni jednych Rosjan z innymi Rosjanami (hee-hee-hee-hee-hee!)?

Jasne jest, że odpowiedzi nie będzie, więc przejdźmy do drugiego punktu tego epokowego artykułu.

""Bolszewicy traktowali naród rosyjski jako niewyczerpany materiał do eksperymentów społecznych. Marzyli o światowej rewolucji, która ich zdaniem, całkowicie zniesie państwa narodowe. Dlatego arbitralnie rozcinali granice, rozdawali hojne "podarki" terytorialne. Ostatecznie, czym właściwie kierowali się przywódcy bolszewików,- co już nie ma znaczenia, - rozcinanając kraj. Można spierać się o szczegóły, tło i logikę niektórych decyzji. Jedno jest jasne: Rosja została faktycznie okradziona.""

Oczywiste , że winni wszystkiemu są nienawistni wam bolszewicy, (dzięki którym, a nie waszym wyjątkowymi zdolnościami, wy - chłopiec ze zwykłej sowieckiej rodziny o najbardziej przeciętnym poziomie i dochodach, Zostaliście wyniesieni na starszego rangą oficera KGB ZSRR i oficera wywiadu zagranicznego, po obejrzeniu w dzieciństwie filmów o sowieckich oficerach wywiadu i szpiegach)!

Bolszewicy - winni nawet powodziom, pożarom, osunięciach ziemi i globalnemu ociepleniu. Nie mówimy już tylko o Ukrainie, oczywiście, to wszystko oni, przeklęci, zrobili!

Okradli Rosję do czysta! I zabrali łupy na Cypr i Kajmany.

Ale właśnie tuż obok, dosłownie w następnym akapicie, piszecie:

„Ukraina i Rosja rozwijały się jako jeden system gospodarczy od dziesięcioleci, stuleci. Głębokości naszej współpracy, 30 lat temu, mogą nam teraz zazdrościć kraje Unii Europejskiej”.

No jakże tak, Władimirze Władimirowiczu? 30 lat temu, pod rządami przeklętych bolszewików, którzy zrujnowali Rosję, żyliśmy ramię w ramię i rozwijaliśmy się ku zazdrości wszystkich, a teraz, przy waszym rozkwicie i i pod waszymi błogosławionymi rządami, staliśmy się gorszymi wrogami niż w okresach najcięższych konfrontacji we współczesnej historii Rosji?

Czy to też wina bolszewików?

A co z tym, Władimirze Władimirowiczu?

„W tym samym momencie, zwrócili się do nas, nasi amerykańscy partnerzy, i poprosili o zrobienie wszystkiego, teraz przytaczam prawie dosłownie prośbę, aby Janukowycz nie użył wojska dla normalizacji sytuacji, aby opozycja opuściła place, budynki administracyjne . Powiedzieliśmy - dobrze. Zamach stanu został przeprowadzony następnego dnia”- powiedział Putin. Według słów prezydenta, ze strony Waszyngtonu, udzielono „pełnego poparcia tym, którzy dokonali zamachu stanu”.

(Z wywiadu z W.W.Putina udzielonemuWładimirowi Sołowjowowi)

To znaczy, Wy, widząc na własne oczy nacjonalistyczny zamach stanu na Ukrainie, wyraźnie wspierany przez Stany Zjednoczone, zgodziście się jednak na ich prośbę i postrzymaliście Janukowycza od użycia siły i stłumienia buntu?

To znaczy pomogliście Ameryce własnymi rękami i zerwaliście stosunki rosyjsko-ukraińskie, których, według waszych własnych słów, zazdrościł cały świat!

Przyczyniliście się do stworzenia absolutnie antyrosyjskiego państwa marionetkowego, straciliście na tym miliardy dolarów, zgromadziliście milion sankcji i problemów w polityce zagranicznej ...

A wraz z Turczyinowem, Ljaszko, Tjagnibokiem, Poroszenko i innym motłochem stalićcie się jednym z „ojców założycieli” współczesnej Ukrainy!

Dlaczego? W jakim celu? Czy to także wina bolszewików?

Ale to nie wszystko, panie prezydencie!

Wam już któryś raz nie daje spokoju myśl o „zbrodniach” Lenina i partii komunistycznej, które pozwoliły republikom związkowym na swobodne oderwanie się od ZSRR.

Wy, o ile można sądzić, kategorycznie nie zgadzacie się z tym leninowskim podejściem. Wy sądzicie i wielokrotnie mówicie, że to wzdłuż tych „arbitralnie wyciętych granic”, nastąpił upadek ZSRR w 1991 roku. I nie ważne że Jelcyn alkoholik ani że Sobczak - złodziej i łapówkarz ale Lenin jest winny tej katastrofie.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale