7 obserwujących
58 notek
28k odsłon
  127   4

NARODZINY DYKTATURY

image


Różnica między malarzem landszaftów a malarzem kominów jest ogromna. Ta różnica się zaciera, gdy zastanowimy się nad sposobem dochodzenia do władzy tych dwóch malarzy - choć tych osobników dzieli niemal epoka. To czas sprawia, że wielu dzisiejszych Polaków obserwujących cyrkowe występy posłów opozycji pośród których są zapewne także rosyjscy i niemieccy agenci wpływu, nie zdaje sobie sprawy, że to już kiedyś było. I to tuż za miedzą – w Rzeszy Niemieckiej.

Posłużę się pełnym cytatem z portalu :http://auschwitz.org/historia/przed-zaglada/dojscie-hitlera-do-wladzy:

„Wbrew nadziejom Hitlera NSDAP nigdy w wolnych wyborach nie osiągnęła wyniku pozwalającego na sprawowanie samodzielnych rządów. Istniały w Niemczech partie i grupy społeczne, które okazywały sprzeciw wobec zarówno celów jak i brutalnych metod prowadzenia przez nazistów walki politycznej. Ich wpływ okazał się jednak zbyt słaby, zaś elity demokratyczne były zbyt skłócone i zdezorientowane, aby powstrzymać Hitlera na drodze ku władzy. W rezultacie w styczniu 1933 roku, po kolejnym kryzysie gabinetowym, prezydent Hindenburg desygnował Hitlera na stanowisko kanclerza Niemiec. Był to przełomowy moment w dziejach republiki weimarskiej i jednocześnie początek jej końca. Naziści uzyskując kontrolę nad aparatem państwowym, a zwłaszcza policją, w ciągu kilku miesięcy doprowadzili do zawieszenia swobód obywatelskich, likwidacji niezależnej prasy, usunięcia z Reichstagu opozycyjnych posłów i aresztowania przeciwników politycznych. Niemieccy Żydzi obserwowali rozwój wydarzeń z niepokojem, lecz bez popadania w przesadny pesymizm. Podobnie jak wielu obserwatorów zagranicznych uważali, że antysemityzm NSDAP był jedynie populistycznym hasłem wyborczym, pozwalającym na mobilizowanie skrajnie prawicowego elektoratu. Powszechnie przewidywano, że wraz ze zdobyciem władzy Hitler, jako polityk, skupi uwagę na bieżących problemach administrowania państwem i porzuci w oczywisty sposób tak nonsensowne i szkodliwe uprzedzenia. Wkrótce jednak okazać się miało, że nowy kanclerz traktował antysemityzm nadzwyczaj poważnie”.

Zapewne niewielu Polaków wpadło w przesadny pesymizm, gdy Tusk ustami Radka Sikorskiego zapowiedział „dorżnięcie watah pisowskich”, zaś ustami Nitrasa zapowiedział „opiłowanie katolików”. Tusk przecież na konwencji w Płońsku całował chleb i czynił znak Krzyża, choć już dwa tygodnie później przyznał, że była to zwykła propaganda, czyli ściema. Podobną ściemą były słowa Tuska, aspirującego do rządzenia Polską o obronie polskiej granicy i polskich żołnierzach i funkcjonariuszach Straży Granicznej: „Polacy, kiedy pada słowo granica, terytorium, państwo polskie, to trzymają kciuki za straż graniczną i żołnierzy, zrozumcie to” – podkreślił w Płońsku...

Nie minął miesiąc od konwencji w Płońsku, gdy Polacy na własne oczy zobaczyli reakcję posłów Koalicji Obywatelskiej i postbolszewickiej Lewicy, gdy w Sejmie RP padły słowa "granica" i "terytorium" oraz słowa o straży granicznej i polskich żołnierzach. Ten szał nienawiści totalnej opozycji zapadnie w pamięci Polaków na wiele lat, podobnie jak widok „Speedy Gonzalesa” siedzącego w pierwszej ławie posłów KO – obok Kidawy i Budki.

Zapewniam was – aspirujący do władzy w Polsce führer totalnej opozycji nie zawiesi nikogo za te oburzające występy w Sejmie RP, gdyż ten spektakl był częścią jego planu dojścia do władzy. Podobnie jak w czasach, gdy władzę zdobywał malarz landszaftów.

Dyktatura zawsze wyrasta z zamętu, który od lat jest jedynym programem Platformy Obywatelskiej oraz postbolszewickiej Lewicy. „Dyskusja” w Sejmie na temat przedłużenia stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, dokąd Putin z Łukaszenką dowożą tabuny migrantów z krajów muzułmańskich pokazała, że partia obywatelska to banda wściekłych kundelków, które zamilkną tylko wtedy, gdy ich uciszy sam führer. Wystarczył bowiem SMS od starej, 80-letniej doradczyni Tuska, by największe zdawało by się tuzy Platformy podkulili ogony, łasząc się do swojego Pana.

I choć Tusk nie został wybrany przez własną partię na stanowisko przewodniczącego, to już wkrótce zdobędzie władzę absolutną w Platformie Obywatelskiej. Donald Tusk będzie bowiem jedynym kandydatem w zaplanowanych na 23 października wyborach przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Tusk w krótkim czasie pozbył się konkurentów i tak wystraszył chłopców z ferajny, że nie znalazł się choćby jeden kontrkandydat Donalda Tuska. Zemsta teściowej może być straszna o czym wiedzą ci, którym się marzy absolutna władza nad Polakami...

W procesie w Norymberdze nie brał udziału malarz landszaftów. 30 kwietnia 1945 roku prawdopodobnie przyjął kapsułkę z cyjankiem, a następnie strzelił sobie w skroń. Żaden z oskarżonych w procesie norymberskim nie przyznał się do winy i nie wyraził skruchy. Działali na rozkaz Führera i nic nie wiedzieli o niemieckich zbrodniach w czasie II WŚ! Dziś, gdy chłopcy z ferajny Tuska nic nie wiedzą o migrantach dowożonych przez Putina i Łukaszenkę pod granicę z Polską przypominam, jak narodziła się dyktatura Adolfa Hitlera. W dniu 23 października 2021 narodzi się bowiem nowy dyktator, szczerze nienawidzący polskości. Wybrany zostanie przez aklamację jako jeden kandydat partii tchórzliwych piesków, które przestraszyły się osiemdziesiąt-letniej teściowej führera totalnej opozycji…

https://niepoprawni.pl/blog/kapitan-nemo/narodziny-dyktatury


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale