8 obserwujących
70 notek
31k odsłon
  142   4

Z polecenia kremlowskiego kata

Wystosowane przez Putina ultimatum stawiane USA i NATO od samego początku było gra, a decyzja co do ataku na Ukrainę zapadła już wiele m-cy temu.Wiedzą o tym i na Kremlu i w Pentagonie.To że wojna będzie to wiadomo

Wystosowane przez Putina ultimatu stawiane USA i NATO od samego początku było gra, a decyzja co do ataku na Ukrainę zapadła już wiele m-cy temu. Wiedzą o tym i na Kremlu i w Pentagonie.To że wojna będzie to wiadomo. Kwestia jest czas a tylko nie jest wiadomym to, jakiej prowokacji wobec Ukrainy dopuści się Putin by przed własnym narodem i opinią publiczną to wytłumaczyć.Czy tak jak to zrobił ponad 20 lat temu wysadzając budynki mieszkalne by uzasadnić tym atak na Czeczenie.

Czy ten sam scenariusz zostanie powtórzony na Ukrainie. np. na blokach mieszkalnych w Donbasie a zamieszkałych przez Rosjan?


image


W 1999 roku w Rosji miała miejsce seria zamachów bombowych na budynki mieszkalne. Między 4 a 16 września "nieznani sprawcy" wysadzili w powietrze cztery bloki - dwa w Moskwie, jeden w Bujnaksku i jeden w Wołgodońsku - zabijając łącznie 292 osoby.

Niemal natychmiast rosyjskie władze jako sprawców wskazały Czeczenów.

Pełniący wówczas od niedawna obowiązki premiera Władimir Putin wydał wtedy natychmiast rozkaz ataku na Groźny.W czasie zamachów bombowych na budynki mieszkalne szefem FSB był poprzednik Patruszewa na tym stanowisku - Władimir Putin. Zdaniem Litwinienki i wielu innych prowadzących niezależne śledztwo , operacją wysadzania bloków kierował osobiście ówczesny zastępca szefa FSB kontradmirał German Ugriumow, który zmarł w maju 2001 roku w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach.A jak się okazało to nie tylko on sam osobiście wydał rozkaz by te bloki wysadzić.Na decyzje największy wpływ miał sam Putin

W niezależnych śledztwach dotyczących bezpośredniego udziału Putina w zamachach w Moskwie,w Bujnaksku i w Wołgodońsku brali udział dziennikarze,byli wysokiej rangą oficerowie KGB,agencje wywiadu z kilku państw.Wielu z nich już nie żyje,o losach wielu rodziny do dziś nic nie wiedzą,wielu musi nadal ukrywać się przed zemstą kremlowskiego siepacza.

Nie każdy, kto dostarcza dowodów i jest w sporze z Putinem, umiera w brutalnych lub podejrzanych okolicznościach na terytorium Rosji.Wielu z nich dosięga krwawa ręka Putina na niemal całym świecie. Bo KGB nigdy nie wybacza.

Oto kilku zdeklarowanych krytyków Putina, którzy mieli twarde dowody na jego zbrodnie i którzy zostali zabici lub zginęli w tajemniczych okolicznościach

Borys Niemców- 2015

W latach 90. Niemców był polityczną gwiazdą „młodych reformatorów” postsowieckiej Rosji. Został wicepremierem i przez jakiś czas był postrzegany jako możliwy materiał na prezydenta – ale to Putin zastąpił w 2000 roku byłego prezydenta Borysa Jelcyna. Niemców publicznie poparł ten wybór, ale stawał się coraz bardziej krytyczny, gdy Putin wycofał swobody obywatelskie i był ostatecznie zepchnięty na margines rosyjskiego życia politycznego. Niemców prowadził masowe wiece uliczne w proteście przeciwko wynikom wyborów parlamentarnych w 2011 r. i pisał raporty na temat oficjalnych fałszerstw.Znał też doskonale kulisy wojny w Czeczeni i prowokacji Putina

Był też kilkakrotnie aresztowany, gdy Kreml rozprawiał się z wiecami opozycji. W lutym 2015 roku, zaledwie kilka godzin po wezwaniu opinii publicznej do przyłączenia się do marszu przeciwko rosyjskiemu zaangażowaniu militarnemu na Ukrainie, Niemcow został czterokrotnie postrzelony w plecy przez nieznanego napastnika na oczach Kremla. Putin przejął „osobistą kontrolę” nad śledztwem w sprawie zabójstwa Niemcowa, ale zabójca pozostaje na wolności.

Borys Bieriezowski, 2013

Uważa się, że Bieriezowski, finansowy potentat, który stał się stałym elementem wewnętrznego kręgu Jelcyna pod koniec lat 90., odegrał kluczową rolę w dojściu Putina do władzy (w tym kampanii medialnej, która oczerniała Niemcowa). Ale Bieriezowski nie był w stanie wywrzeć wpływu za nowego prezydenta, na który miał nadzieję. Jego nieporozumienie z Putinem doprowadziło do jego emigracji do Wielkiej Brytanii, gdzie przyrzekł obalić prezydenta. Oskarżył także Kreml o zorganizowanie zabójstwa Aleksandra Litwinienki, byłego oficera wywiadu i demaskatora zatrutego na śmierć w 2009 roku. Bieriezowskiego znaleziono martwego w zamkniętej łazience w swoim domu w Wielkiej Brytanii, z pętlą na szyi, początkowo uznany za samobójstwo. Jednak biuro koronera nie potwierdza wersji samobojstwa.

Stanisłav Markełow i Anastasia Baburova, 2009

Markełow był prawnikiem zajmującym się prawami człowieka znanym z reprezentowania czeczeńskich cywilów w sprawach dotyczących praw człowieka oraz w rosyjskiej armii. Reprezentował także dziennikarzy, którzy znaleźli się w kłopotach prawnych po napisaniu artykułów krytycznych wobec Putina, w tym reporterkę Nowej Gazety Annę Politkowską, która zginęła w 2006 roku. Markełow został zastrzelony przez zamaskowanego strzelca w pobliżu Kremla. Baburova, również dziennikarka z Nowej Gazety, została śmiertelnie postrzelona, ​​gdy próbowała mu pomóc. Rosyjskie władze poinformowały, że za zabójstwami stała grupa neonazistowska

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale