Po 170 latach odkryto w hymnie Niemiec blad. I to blad wielkiego kalibru.
Jak pisze profesor Henryk M. Broder, pochodzacy z Katowic, w swojej najnowszej ksiazce, z rekopisu zle odczytano slowo "hört / gehört".
Zamiast "Dzisiaj slysza (hört) nas Niemcy, a jutro caly swiat", odczytano blednie "Dzisiaj naleza do (gehört) nas Niemcy, a jutro caly swiat". Dwie literki, a jaka roznica!
Fatalny blad w skutkach poprawiony zostal dopiero w roku 1945 przez niespiewanie pierwszych dwoch zwrotek.
Ze rekopis byl trudny do odczytania, kazdy moze sprawdzic sam:
upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/f/f8/Deutschlandlied.jpg
Tak samo w polskim hymnie widze, obok "z ziemi woskiej do Wolski", rozne inne bledy.
"Przejdzem Wisle, przejdziem Warte, bedziem Polakami", to moze byc najwyzej haslo dla Polakow chcacych sie osiedlic w Niemczech i zapisac sie do Polonii niemieckiej.
"Dal nam przyklad Bonaparte, jak zwyciezac mamy" tez bzdura. Poza ruinami i milionami zabitych, po Bonaparte nic zasadniczo nie zostalo. Lepsze kodeksy prawne, ale ntp. rozbite koscioly i klasztory.
No i w koncu to
"Słuchaj jeno, pono nasi
Biją w tarabany.“
Nie bije sie w tarabany, bije sie w tarapaty. Tarabanami rozwala sie bramy zamkowe.
Wiosna.
Nie ma lekko. 8. dzien czekania na Grossa. Listonosz wczoraj napisal w protokole w interku, ze byl i nikogo nie zastal. Byl, nie byl - kartki zadnej nie zostawil. Nie tez zadzwonil pod numer zawieszony dla niego na skrzynce pocztowej.
To ani chybi ogolnoswiatowy bojkot ksiazki Grossa napedzany przez Prawdziwych Polakow.
32353




Komentarze
Pokaż komentarze (29)